Start potrzebuje napastnika

START KRASNYSTAW – GRYF GMINA ZAMOŚĆ 0:2 (0:1)
0:1 – Markowski (30), 0:2 – Kierepka (78).


START: Janiak – Ciechan, Saj, Lenard, Wojciechowski, Florek, Dworucha, A. Kowalski, Chariasz, K. Kowalski, Wójtowicz. Na zmiany wchodzili: Kondraciuk, Fiszer, Jaroszek, Matycz, Kabasa, Tor.

Kto wie jak zakończył by się kolejny sparing Startu gdyby w 15 min. Daniel Chariasz wykorzystał rzut karny. Niestety strzał zawodnika z Krasnegostawu obronił Dobromilski. 15 min. później było 0:1. Z błędu obrońców gospodarzy skorzystał Markowski. Start nie grał źle, ale był nieskuteczny. Im było bliżej do końca meczu podopieczni Marka Kwietnia śmielej atakowali.

Niestety w 78 min. nadziali się na kontrę i zrobiło się 0:2. Trener krasnostawskiej drużyny musi wyciągnąć wnioski zarówno z tej porażki, jak i przegranej z Kryształem Werbkowice. Z obiema drużynami Start będzie rywalizował w lidze.

Zespół potrzebuje siły rażenia. Wszystko wskazuje na to, że do drużyny Krasnegostawu nie wróci Sebastian Suduł, napastnik Brata Cukrownik Siennica Nadolna. Trener Kwiecień tego zawodnika widziałby w swoim zespole. W następnym sparingu Start zmierzy się z Włodawianką Włodawa (18 lipca). (kg)