Startuje czwarta liga

Już w najbliższy czwartek ruszą rozgrywki piłkarskiej IV ligi. Nasz region, podobnie jak w poprzednim sezonie, reprezentują cztery drużyny: Victoria Żmudź, Kłos Gmina Chełm, Włodawianka Włodawa i beniaminek – Sparta Rejowiec Fabryczny, który po pięciu latach wraca na czwartoligowe stadiony. Faworyci do awansu to Lewart Lubartów i Tomasovia Tomaszów Lubelski.


Czwartoligowe drużyny z naszego regionu: Victoria Żmudź, Kłos Gmina Chełm, Włodawianka Włodawa i Sparta Rejowiec Fabryczny raczej o awans grać nie będą. Analizując kadrę poszczególnych zespołów, mało prawdopodobne, aby któryś z nich mógł włączyć się do rywalizacji o czołowe miejsca. Wszystkie cztery ekipy, należy spodziewać się, będą raczej walczyć o miejsca w środku stawki i bronić się przed spadkiem do ligi okręgowej. W zbliżającym się sezonie do faworytów IV ligi należą Lewart Lubartów i Tomasovia Tomaszów Lubelski.

Bardzo groźne będą jak zwykle Lublinianka Lublin, Górnik II Łęczna, Kryształ Werbkowice i Powiślak Końskowola. Wiosna ubiegłego sezonu pokazała, że lekceważyć nie wolno Łady Biłgoraj i Orląt Łuków. Dość silne składy, jak na beniaminków, mają Granit Bychawa, Huragan Międzyrzec Podlaski i Unia Hrubieszów. Jednym słowem drużyny z chełmskiego okręgu czeka bardzo ciężka rywalizacja.

VICTORIA ŻMUDŹ

W ubiegłym sezonie najwyższe miejsce spośród wszystkich naszych drużyn zajęła Victoria Żmudź. Podopieczni Piotra Molińskiego uplasowali się na dobrym ósmym miejscu, notując udany sezon.

Drużyna Victorii do nowego sezonu przygotowywała się w zasadzie w niezmienionym składzie. Ubył jedynie Mateusz Misztal, który przeniósł się do zespołu beniaminka, Granitu Bychawa. Przybył z kolei Krystian Mroczek, który ostatnie lata spędził na boiskach III ligi, grając w Motorze Lublin i Avii Świdnik. Mroczek grał już w Victorii, gdy ta awansowała do IV ligi. – Krystian wyjeżdża jednak za granicę i tak naprawdę będę mógł skorzystać z jego umiejętności dopiero w październiku. Nie mniej jednak wszyscy wiemy, jakiej klasy jest to zawodnik – mówi Piotr Moliński.

Po ponad rocznej kontuzji do piłki nożnej wraca ikona Victorii, Robert Wagner. Póki co popularny „Waga” rundę jesienną chce spędzić na wypożyczeniu w klubie z ligi okręgowej, prawdopodobnie w Granicy Dorohusk. – Przypomnę, że Robert na początku ubiegłego roku doznał bardzo bolesnej kontuzji. Chce się odbudować, dlatego wie, że nie może od razu wyjść na czwartoligowe boiska. Zamierza rundę pograć w niższej klasie i dołączyć do nas, jeśli wszystko w porządku będzie ze zdrowie, zimą – mówi trener Moliński.

Victoria początek rozgrywek ma bardzo trudny. Pierwszy mecz rozegra w Biłgoraju z mocną u siebie Ładą, w drugiej kolejce zmierzy się z faworytem całej rywalizacji, Lewartem Lubartów, a w trzeciej spotka się z rezerwami Górnika Łęczna. – Czeka nas ciężki początek ligi, ale patrząc na składy innych zespołów, dokonane transfery, nie będzie łatwych meczów. W każdym musimy walczyć od pierwszej do ostatniej minuty o jak najlepszy wynik – mówi Piotr Moliński.

Mecz Łada – Victoria odbędzie się w czwartek 15 bm. o 16.00, natomiast Victoria – Lewart w Żmudzi w niedzielę 18 bm. o 14.00.

KŁOS GMINA CHEŁM

Zespół trenera Roberta Tarnowskiego po świetnej rundzie wiosennej ubiegłego sezonu, w której zdobył aż 30 punktów, w nowym sezonie może nie być już tak mocny. Przede wszystkim z powodów kadrowych. – Mamy trochę ubytków w zespole i na te miejsca potrzebowaliśmy nowych zawodników. Wiadomo, że oni potrzebują czasu, by zaaklimatyzować się w zespole – mówi szkoleniowiec Kłosa.

Zespół z gminy Chełm opuścili m.in. bramkarz Dominik Mucha, któremu skończyło się wypożyczenie, Damian Kuśmierz – powrócił do Chełmianki, Paweł Król – zakończył grę i Alan Chmiel – wyjechał za granicę. Kłos pozyskał doświadczonego bramkarza Tomasza Wikło. Zespół wzmocnią także młodzi zawodnicy z Chełmianki. Na kolejny sezon w Kłosie zostanie Krzysztof Rak, a ponadto próbowani są Michał Grądz i Damian Jabłoński. Z drużyną trenuje też zdolny 18-latek z Astry Leśniowice Dawid Bereda. – Wiele elementów w naszej grze, co pokazały sparingi, jest do poprawy. Mamy dobre momenty, ale też potrafimy pogubić się na boisku. Na pewno trudno będzie powtórzyć wynik z rundy wiosennej, bo przede wszystkim rywale są mocniejsi, niż w ubiegłym sezonie. Wszyscy beniaminkowie to solidne ekipy, które łatwo punktów tracić nie będą – twierdzi Robert Tarnowski.

Kłos rozpocznie zmagania od wyjazdowego meczu z Tomasovią Tomaszów Lubelski. – Czeka nas ciężki mecz. Tomasovia od lat znana jest z dobrej pracy z młodzieżą, ma młody zespół, żądny sukcesów. Wiem, że ta drużyna dobrze przepracowała okres przygotowawczy, trenowała codziennie i na pewno zalicza się, obok Lewartu Lubartów, do grona faworytów rozgrywek – podkreśla trener Tarnowski.

Mecz z Tomasovią Kłos rozegra w czwartek 15 bm. o 17.00, zaś w niedzielę 18 bm. piłkarze Kłosa zmierzą się u siebie z Unią Hrubieszów.

WŁODAWIANKA WŁODAWA

Latem we Włodawiance doszło do zmiany na stanowisku trenera. Marek Drob, po 10-letniej pracy na stanowisku szkoleniowca pierwszej drużyny, po zakończonym sezonie zrezygnował z pełnionej funkcji. Działacze Włodawianki długo szukali trenera, w końcu wybór padł na Mirosława Kosowskiego, doświadczonego szkoleniowca, pracującego na niemal wszystkich poziomach rozgrywkowych, zarówno w roli pierwszego trenera, jak i asystenta.

Włodawianka w nowym sezonie na pewno będzie mocniejsza, niż do tej pory. Do drużyny po dwóch latach gry w III lidze wrócił Piotr Chodziutko. W pierwszych meczach zagra również inny zawodnik Chełmianki, Jakub Gołąb. Później piłkarz ten, ponieważ dostał się do szkoły strażackiej, nie będzie już do stałej dyspozycji trenera Kosowskiego. Włodawianka pozyskała… Kubańczyka Dayrona Gongorę Valdesa, który w meczach sparingowych strzelał gole. W orbicie zainteresowań trenera jest też zawodnik Górnika Łęczna, pomocnik Piotr Pacek. Dużym wzmocnieniem będzie Michał Budzyński. Co prawda zawodnik ten do Włodawy trafił już zimą br., ale ze względu na leczoną kontuzję zagrał tylko w kilku spotkaniach. Pierwszy mecz włodawski zespół rozegra w Łukowie z Orlętami – w czwartek 15 bm. o 17.00, natomiast we Włodawie zaprezentuje się w niedzielę 18 bm. w starciu z Huczwą Tyszowce. W trzeciej kolejce Włodawiankę czeka wyjazd do Lewartu Lubartów.

SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY

Beniaminek czwartej ligi, Sparta Rejowiec Fabryczny, wraca na ten poziom rozgrywkowy po pięciu sezonach spędzonych w klasie okręgowej. Podopieczni grającego trenera Bartosza Bodysa w ubiegłym sezonie zasłużenie wygrali rywalizację w piątej lidze, prezentują widowiskowy futbol. W czwartej lidze na pewno łatwo nie będzie, dlatego też celem Sparty na pierwszy sezon jest utrzymanie się w tej klasie rozgrywkowej.

W drużynie z Rejowca Fabrycznego jest kilka zmian kadrowych. Do zespołu ze Startu/Regent Pawłów powrócił napastnik Andrzej Głowacki. Nowi zawodnicy to Bartłomiej Sienkiewicz z Potoku Sitno i Paweł Kurzyna z Gromu Różaniec. Ponadto w Sparcie ma zagrać Damian Osoba, ostatnio Spółdzielca Siedliszcze.

Drużyna będzie jednak oparta na piłkarzach, którzy wywalczyli awans, czyli w dużej mierze na: właśnie grającym trenerze Bartoszu Bodysie, doświadczonych pomocnikach Konradzie Kiejdzie i Mateuszu Adamcu, defensywnym pomocniku Mateuszu Wołosie, który cztery sezony spędził w Avii Świdnik, napastniku Danielu Barabaszu. Są też młodzi zawodnicy, którzy również mogą być mocnymi punktami zespołu beniaminka: bramkarz Patryk Podlipny, obrońca Dawid Oleksiejuk czy pomocnik Jakub Martyn.

Sparta rozgrywki rozpocznie od wyjazdowego spotkania z silnym Powiślakiem Końskowola W drugiej kolejce, 18 bm. o 16.00 w Rejowcu Fabrycznym zmierzy się z Orlętami Łuków. (r)