Stowarzyszenia podzieliły PSL

Budżet powiatu chełmskiego na 2017 rok przeszedł jednogłośnie. Ale radni z PSL spierali się między sobą o zasadność wystąpienia ze Stowarzyszenia Samorządów „Euroregion Bug” i Związku Powiatów Polskich.

Na ostatniej w 2016 roku sesji Rady Powiatu Chełmskiego (30 grudnia) głosowano nad budżetem. Ale to nie najważniejsza uchwała w roku, która przeszła jednogłośnie, wzbudziła dyskusję i kontrowersje. Radni z PSL posprzeczali się przy uchwałach o wystąpieniu powiatu chełmskiego ze Stowarzyszenia Samorządów Euroregion Bug i Związku Powiatów Polskich. Za wyjściem ze stowarzyszeń opowiadał się starosta Piotr Deniszczuk.
– Być może ktoś zarzuci mi, że patrzę przez pryzmat korzyści, ale do Euroregionu płacimy składkę w wysokości 8 tys. zł rocznie a nie mamy żadnych korzyści z członkowstwa – mówił starosta. – Sami piszemy projekty trasngraniczne, wspólnie z gminnymi ośrodkami kultury przygotowujemy wnioski o pieniądze na imprezy kulturalne. Do związku powiatów płacimy prawie 12 tys. zł składki. I tez nic na tym nie korzystamy.
Kazimierz Stocki proponował, by wykreślić te punkty z porządku obrad i zarzucał staroście, że nawet nie pojawia się na spotkaniach organizowanych przez Euroregion. Ostatecznie do głosowania doszło. Radni z PSL związani z Urzędem Marszałkowskim (marszałek jest zgodnie ze statutem przewodniczącym prezydium Euroregionu) – jak Stocki (wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy) czy Marcin Łopacki (kierownik delegatury UM w Chełmie) oraz Zdzisław Wronka, Andrzej Czerniej a także Marek Słupczyński – głosowali przeciwko uchwałom. Ale ich głos nie wystarczył. Za wyjściem ze związków opowiedziało się dziesięciu radnych. Pozostali wstrzymali się od głosu. (bf)