Stracił tylko 70 złotych…

Józef Górny, wiceprezydent Chełma, od 1 lipca br. zarabia mniej. Ponieważ wynagrodzenia samorządowców należało dostosować do aktualnych stawek, zatwierdzonych przez rząd, uposażenie wiceprezydenta zmniejszyło się. Ale tylko o 70 złotych.

Józef Górny funkcję pierwszego wiceprezydenta Chełma piastuje od 5 grudnia 2006 roku. Przez blisko 11 lat zarabiał miesięcznie około 9 200 zł brutto. W kwietniu ubiegłego roku Agata Fisz przyznała mu pierwszą podwyżkę w wysokości prawie 600 złotych. Od 1 lipca br. decyzją polskiego rządu obowiązują nowe stawki wynagrodzeń dla samorządowców. Tzw. „widełki” zostały obniżone o 20 procent.

Cięcia najbardziej odczuli ci prezydenci, którzy mieli ustalone pobory najwyższe z możliwych. Okazało się, że obniżka wynagrodzeń dotyczy także ich zastępców. Agata Fisz musiała więc dostosować pensję Józefa Górnego do obowiązujących przepisów. Ponieważ jego wynagrodzenie do wysokich nie należało, obniżki wiceprezydent Chełma za bardzo nie odczuje. Jego miesięczne uposażenie zmniejszyło się o zaledwie 70 złotych.

Józef Górny od 1 lipca br. zarabia około 9 700 zł brutto. Przypomnijmy, że nie jest to jego jedyne źródło dochodu. Wiceprezydent co miesiąc pobiera też wojskową emeryturę, której wysokości dotąd nie ujawnił. (s)