Strefa kibica zbyt droga

W czerwcu br. rozpoczną się mistrzostwa świata w piłce nożnej z udziałem reprezentacji Polski. Radny Mariusz Kowalczuk już teraz pyta, czy w Chełmie powstanie strefa kibica.

Zdaniem Mariusza Kowalczuka w Chełmie, na czas rozgrywania Mundialu w Rosji powinna powstać strefa kibica. Radny przekonuje, że w poprzednich mistrzostwach Europy, w których udział brała reprezentacja Polski, podobne strefy kibica były organizowane w wielu polskich miastach.
– Reprezentacja odnosi sukcesy i mecze z jej udziałem ogląda coraz więcej kibiców – podkreśla Mariusz Kowalczuk. – Zainteresowanie występami Polski na Mundialu w Rosji jest bardzo duże. Nie każdego stać na to, aby kupić bilet za kilkaset dolarów, wydać kilka tysięcy złotych na podróż i oglądać mecze bezpośrednio z trybun stadionów Moskwy, Kazania czy Wołgogradu, gdzie grała będzie nasza narodowa drużyna. W strefach kibica panuje niepowtarzalna atmosfera, niemal porównywalna do tej na stadionie. Warto byłoby zainteresować się, jakie są koszty organizacji takiej strefy.
A te małe nie są. Podczas Euro 2016 wykup od jednej z komercyjnych telewizji praw do publicznego pokazywania meczów kosztował od 240 do nawet 300 tys. zł. Do tego dochodzą inne wydatki, jak choćby wynajem telebimu, czy agencji ochrony. Przy Mundialu koszty byłyby zdecydowanie większe, bo na mistrzostwach świata jest rozgrywanych dwa razy więcej spotkań, niż podczas Euro.
Prezydent Agata Fisz nie przewiduje organizacji strefy kibica w Chełmie. – Poprzednim razem małe strefy kibica organizowali lokalni restauratorzy. Myślę, że w przypadku Mundialu w Rosji będzie podobnie – stwierdziła A. Fisz. (s)