Strefa parkowania po staremu

Obsługą i poborem opłat z parkomatów nadal zajmowała się będzie zewnętrzna firma wyłoniona w przetargu

Miasto nie przejmie strefy płatnego parkowania jako operator. Władzom Lublina nie spodobał się pomysł zgłoszony przez kilku radnych klubu Krzysztofa Żuka.


– Po zakończeniu obowiązującej umowy zorganizowanie i zarządzanie strefą płatnego parkowania na terenie miasta zostanie powierzone, na dotychczasowych zasadach, operatorowi zewnętrznemu wyłonionemu w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego – poinformował w ubiegłym tygodniu Artur Szymczyk, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju, odpowiadając na interpelację skierowaną przez Piotra Chodunia, Magdalenę Kamińską, Monikę Kwiatkowską, Jadwigę Mach i Marcina Nowaka z klubu radnych Krzysztofa Żuka.

Przypomnijmy, że obecnie obsługą powstałej kilka lat temu strefy płatnego parkowania zajmuje się zewnętrzna firma, która została wybrana w przetargu. Umowa wygasa w marcu przyszłego roku. W maju grupa radnych zaproponowała, aby przekazać obsługę strefy jednej z miejskich spółek. – W naszej ocenie zasadnym rozwiązaniem jest przejęcie przez gminę Lublin strefy płatnego parkowania jako operator. Wiąże się to z czynnikiem ekonomicznym i oszczędnościami dla gminy.

Koszt, który odprowadzamy do podmiotu zewnętrznego z tytułu obsługi strefy, związany z zyskiem netto tego przedsiębiorstwa to około 1,5 mln złotych (rocznie – przyp. aut.). Taką sumę moglibyśmy w budżecie miasta zaoszczędzić – mówił wówczas radny Marcin Nowak. Jego zdaniem obsługą strefy powinno się zająć Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne albo Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

Zdaniem radnych zaletą takiego rozwiązania nie byłyby tylko oszczędności. – W takiej sytuacji prościej jest gminie operować różnego rodzaju taryfikatorem i zmieniać go w kontekście potrzeb mieszkańców. Zasadnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie preferencji opłat abonamentowych dla mieszkańców Lublina – tłumaczył kilka miesięcy temu M. Nowak.

Obecnie preferencyjne stawki są tylko dla mieszkańców strefy. Pozostałe osoby, niezależnie od tego, czy mieszkają w innych częściach Lublina, czy np. w Warszawie, płacą tyle samo. Radni uważali, że np. mieszkańcy Czubów w dalszym ciągu powinni płacić za abonament więcej aniżeli mieszkańcy strefy, ale mniej niż osoby spoza Lublina. Te argumenty nie przekonały jednak władz Lublina. GR