Strzelał do kota z wiatrówki

Przejaw sadyzmu, skutki alkoholu czy bezmyślna zabawa? Policja szuka szaleńca strzelającego do zwierząt.
We wtorek (9 sierpnia) dyżurny chełmskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, że przy ul. Hrubieszowskiej ktoś zrobił sobie tarczę strzelniczą z kota siedzącego na parapecie. Zwierzę najprawdopodobniej dostało z wiatrówki i wypadło przez okno. Weterynarz dopatrzył się krwawiącego śladu po postrzale w okolicach brzucha zwięrzęcia, a prześwietlenie wykazało obecność śrutu w kości udowej.
Mundurowi przyjęli zgłoszenie, ale szanse na złapanie strzelca są nikłe. Zgodnie z przepisami za zabicie jak i znęcanie się nad zwierzętami grozi kara grzywny oraz ograniczenia lub pozbawienia wolności do dwóch lat. (p)