Studenci kpią z zakazów

Studenci nie przejmują się stojącymi na ulicy Wapiennej znakami zakazu zatrzymywania się i postoju

Zaparkowane samochody studentów Politechniki Lubelskiej paraliżują ulicę Wapienną. Lokalna społeczność wywalczyła ustawienie znaków zakaz postoju, ale wielu przyszłych inżynierów nie przejmuje się nimi. Mówią, że będą dalej tu parkować. Mieszkańcy proszą o częstsze kontrole strażników miejskich.


– Problem z zaparkowanymi samochodami trwa dobry rok. Rozmawialiśmy z kierowcami, to głównie studenci. Odpowiadają, że dalej będą tu stawać autami. Zgłaszamy te przypadki Straży Miejskiej – mówi mieszkanka ulicy Wapiennej. – Prosimy o doglądanie i egzekwowanie zakazu na całej długości, włącznie z dolną częścią ulicy.
– Pisaliśmy już do Zarządu Dróg i Mostów. Pod koniec minionego roku spotkaliśmy się z mieszkańcami i Strażą Miejską. Poprosiliśmy, by nie tylko na zgłoszenie patrolowali dolny odcinek ulicy Wapiennej – mówi Monika Kwiatkowska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Rury.
„Ulica jest nieutwardzona, w fatalnym stanie. Nie posiada chodników, auta ustawiane są po obu stronach ulicy, co uniemożliwia dojazd do posesji większym samochodom i stwarza zagrożenie mieszkańcom manewrującym pomiędzy autami, nierzadko z małymi dziećmi. W sytuacji ewentualnego zagrożenia pożarem czy życia dojazd samochodów strażackich czy też karetki pogotowia ratunkowego byłby niemożliwy” – czytamy w piśmie rady dzielnicy do lubelskiego Zarządu Dróg i Mostów.

Znaki stanęły, ale parkują dalej

O sprawę zapytaliśmy lubelską Straż Miejską. – Znaki zakazujące postoju stoją przy Wapiennej od grudnia. Do 8 stycznia nie odnotowaliśmy wykroczeń, jednak w kolejnych czterech dniach strażnicy reagowali już 86 razy – mówi  Robert Gogola, rzecznik prasowy SM w Lublinie.
Patrole Straży Miejskiej nałożyły w tym miejscu 47 mandatów karnych. Za wycieraczkami pozostawiono też 23 wezwania do stawienia się w siedzibie SM. Do tego doszło 16 pouczeń.
To pokazuje, że problem w tym miejscu jest widoczny. Straż Miejska obiecuje, że dalej będzie wysyłała patrole w to miejsce. – Jesteśmy po spotkaniu z mieszkańcami. Reagujemy i będziemy reagować na nieprzestrzeganie zakazu parkowania na całym odcinku jego obowiązywania. Patrole wysyłamy w ten rejon kilka razy dziennie – zapewnia rzecznik SM w Lublinie.
Mandat karny za parkowanie „na zakazie” wynosi 100 zł i 1 punkt karny. BACH