Stypendia są, chętnych brak

Ani jeden student kształcący się na kierunku lekarskim nie złożył do Starostwa Powiatowego w Krasnymstawie wniosku o przyznanie stypendium na rok akademicki 2022/2023. Zdaniem radnego Leszka Janeczka, lekarza zatrudnionego w krasnostawskiej lecznicy, chętnych nie ma, bo… opozycja domagała się, by starosta podawał do publicznej wiadomości personalia stypendystów, a nikt z nich nie chce ujawniać swojego nazwiska.

Przez dwa tygodnie starostwo w Krasnymstawie czekało na wnioski od studentów kierunku lekarskiego o przyznanie stypendium na rok akademicki 2022/2023. Na ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego głos w tej sprawie zabrał radny Leszek Janeczek. Stwierdził, że w tym roku chętnych nie było, bo poprzednim razem opozycja żądała od starosty podania personaliów osób, którym władze powiatu przyznały stypendia. Zdaniem Janeczka, studenci korzystający ze stypendiów nie chcą ujawniać nazwisk. I dlatego też, w opinii radnego, nikt się nie zgłosił.

W minionym roku akademickim dwie osoby w okresie od 1 października 2021 roku do 30 czerwca 2022 roku otrzymywały po 2 500 zł miesięcznie. Podpisując umowy musiały zobowiązać się do odbycia stażu podyplomowego i podjęcia zatrudnienia w podmiocie leczniczym, dla którego powiat krasnostawski jest podmiotem tworzącym, na czas nie krótszy niż okres pobierania stypendium. Kandydaci musieli również spełnić trzy inne warunki: być studentami co najmniej trzeciego roku kierunku lekarskiego, nie powtarzać roku, na który ubiegali się o przyznanie stypendium i nie korzystać z urlopów określonych w regulaminie studiów oraz urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.

Uchwała zarządu o przyznanych stypendiach ukazała się w Biuletynie Informacji Publicznej, ale nazwiska stypendystów zostały zamazane. Starosta Andrzej Leńczuk podkreślił, że powiat kierował się przepisami RODO, a osoby, które uzyskały wsparcie, nie wyraziły zgody na podanie swoich nazwisk. Z drugiej jednak strony stypendia są wypłacane z pieniędzy publicznych, pochodzących z budżetu powiatu i podatnicy mają prawo wiedzieć, do kogo konkretnie trafiły. Tak jest np. w przypadku stypendiów sportowych czy za dobre wyniki w nauce.

Radny Janeczek ubolewał, że z powodu domagania się ujawniania personaliów stypendystów, krasnostawski szpital w przyszłości może mieć problemy z obsadą personelu medycznego, ponieważ świeżo upieczeni lekarze będą szukać zatrudnienia w innych podmiotach leczniczych. (s)