Świadkowie poskromili brutalnego bandziora

Zuchwały bandzior próbował okraść na przystanku emerytkę. Świadkowie napadu nie byli obojętni. Wciągnęli oprycha do autobusu, a kierowca zablokował drzwi.


Wszystko działo się 11 stycznia przed godz. 20 na przystanku koło skrzyżowania Drogi  Męczenników Majdanka i ul. Lotniczej. Bandzior podbiegł do starszej kobiety wsiadającej do trojebusu i bardzo mocno ją odepchnął. Następnie, gdy 77-latka przewróciła się na chodnik, zabrał jej torebkę, w której były dokumenty i 100 zł.
Widząc całe zdarzenie świadkowie: 36-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna ujęli napastnika i wciągnęli go do autobusu. Kierowca zamknął i zablokował drzwi. Powiadomieni o zdarzeniu policjanci natychmiast przyjechali na miejsce.
– Sprawcą okazał się 22-letni mieszkaniec Lublina. Młody mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało u niego w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu – informują lubelscy policjanci.
Bandzior trafił do policyjnego aresztu. Teraz odpowie za rozbój. Grozi mu do 12 lat więzienia. LL