Światła zgasły na dłużej

Sygnalizacja na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Niepodległości nie działa prawie od miesiąca

– Światła na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Niepodległości wciąż nie działają – alarmują nasi czytelnicy. Świdnicki ratusz tłumaczy, że ich naprawa się przedłuża, bo trzeba było zamówić nowe sterowniki.


Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Niepodległości i Wyszyńskiego nie działa już niemal od miesiąca. Mieszkańcy początkowo przypuszczali, że została wyłączona w związku z trwającą przebudową placu Konstytucji 3 maja. Urzędnicy wyjaśniali, że światła nie zostały wyłączone celowo. Doszło do usterki jednego z modułów sterujących sygnalizacją. Choć urzędnicy szybko zgłosili awarię, okazało się, że naprawa nie będzie taka prosta.

– Firma, która instalowała sygnalizację świetlną, przestała istnieć, a ona była też producentem sterowników, które zostały tam zamontowane. Należało tę sygnalizację skonfigurować w taki sposób, aby można było zainstalować nowe. Te sterowniki zostały już zamówione i są produkowane. Do końca maja remont sygnalizacji powinien zostać zakończony – mówi Karol Łukasik, rzecznik Urzędu Miasta Świdnik.

Niektórzy świdniczanie narzekają, że odkąd sygnalizacja nie działa, na skrzyżowaniu „w godzinach szczytu” robi się chaos. Inni są zdania, że świateł mogłoby tu wcale nie być, bo bez nich ruch odbywa się płynniej.

Rzecznik przypomina, że podczas awarii na skrzyżowaniu obowiązuje oznakowanie poziome i pionowe. W tym przypadku pierwszeństwo mają piesi korzystający z przejść oraz kierowcy poruszający się ul. Niepodległości. Koszt naprawy sygnalizacji to ok. 40 tys. zł brutto. (w)