Świdniccy nauczyciele mogą spać spokojnie

Dla wielu nauczycieli te wakacje nie będą spokojne. W związku z wprowadzaną reformą oświaty wielu z nich będzie musiało rozstać się ze szkołą. Ale nie w Świdniku. Władze miasta zapewniają, że w związku z wygaszaniem gimnazjów żaden nauczyciel nie straci pracy.


1 września wejdzie w życie reforma edukacji. Podstawówki znów będą ośmioklasowe, gimnazja wygaszane, a nauka w liceach i technikach będzie trwała o rok dłużej. Przeciwnicy wprowadzania zmian w oświacie podnoszą, że likwidacja gimnazjów, oprócz tego, że wprowadzi gigantyczny chaos, pozbawi pracy wielu nauczycieli. W połowie czerwca br. Związek Nauczycielstwa Polskiego podał, że w całym kraju z pracą będzie musiało pożegnać się około 8,9 tys. pedagogów. Władze Świdnika uspokajają jednak, że te dane nie dotyczą Świdnika.
– W związku z reformą edukacji żaden ze świdnickich nauczycieli nie straci pracy. Kadra pracująca dotychczas w Gimnazjum nr 1 swoimi kompetencjami i doświadczeniem wesprze Szkołę Podstawową nr 3 i Szkołę Podstawową nr 7. Natomiast Zespół Szkół nr 2 i Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 1 dokona reorganizacji pracowników we własnym zakresie – tłumaczy Karol Łukasik ze świdnickiego ratusza.
Jak utrzymuje świdnicki ratusz, mogą występować co najwyżej pojedyncze przypadki, że pedagogom będzie brakować godzin co całego etatu. Większość nauczycieli mających okrojone godziny w gimnazjach uzupełni pensum w klasach siódmych szkół podstawowych oraz ucząc przedmiotów, których do tej pory nie było w programie nauczania w podstawówkach, a były w gimnazjum jak np. chemia, biologia, fizyka, geografia, WOS, czy doradztwo zawodowe. (w)