Świdniccy spółdzielcy alarmują o gigantycznych niedopłatach za wodę

Władze SM w Świdniku nie znalazły czasu, by porozmawiać o problemach z opłatami za wodę, zgłaszanymi nam przez mieszkańców

Nawet 2,5 tys. złotych tytułem niedopłaty za wodę za 2019 rok muszą zapłacić niektórzy mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku. Spółdzielcy twierdzą, że coś jest nie tak, bo oszczędzają wodę, a nie ma to żadnego przełożenia na rachunki. Podejrzewają, że winne mogą być wadliwe wodomierze.


– Od kilku lat mamy ogromne niedopłaty do wody. Są to kwoty rzędu 2-2,5 tys. zł. Mieszkamy w cztery osoby i nie zużywamy tej wody nie wiadomo ile. Staramy się ją oszczędzać ze względu na te koszty, a i tak cały czas mamy niedopłatę. W dodatku w okresie wakacji przez dwa miesiące prawie nie ma nas w domu. Chyba powinno mieć to wpływ na rachunki?

Oczywiście dzwoniliśmy w tej sprawie do spółdzielni. Powiedziano nam, że to niemożliwe, żebyśmy rok w rok mieli tak wysoką niedopłatę i na pewno mamy jakieś przecieki. Gdyby tak było, to przecież zalewalibyśmy sąsiadów, a nic takiego nie miało nigdy miejsca – mówi nam czytelniczka z jednego z bloków przy ul. Akacjowej.

Świdniczanka podejrzewa, że odpowiadać za taki stan rzeczy mogą wadliwe wodomierze.

– Zostały wymienione dwa albo trzy lata temu i jakby nad tym się zastanowić, to właśnie od tamtej pory mamy problem z wysokimi rachunkami. W bloku obok mam znajomą, która mieszka tylko z mężem. W 2018 roku miała niedopłatę w kwocie ok. 2 tys. zł. Napisała w tej sprawie do prezesa spółdzielni i na jej prośbę sprawdzono licznik, a później go wymieniono. W efekcie, w tamtym roku miała już nadpłatę. W tym roku znów ma niedopłatę, ale w kwocie 200 czy 300 zł. Też niemało, ale to są 2 tys. zł – mówi kobieta.

Na wysokie rachunki za wodę i problemy z wodomierzami skarżyli się także mieszkańcy niektórych bloków przy ul. Głogowej.

– „Spółdzielnia Mieszkaniowa rozsyła mieszkańcom po dwóch latach ponowne rozliczenie i wezwania do zapłaty z tytułu zużycia wody za 2018 rok. Mówimy o iluś osobach z obu pionów i kwotach od kilkuset do 2 tys. zł. Argumentacja: wadliwa instalacja wodomierza. Czyli mówiąc krótko, jakaś wynajęta firma spartaczyła robotę, a spółdzielnia braki, jakie im wyszły, przerzuca na mieszkańców” – oburzają się w internecie świdniczanie.

Katarzyna Denis, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku, a zarazem świdnicka radna, nie znalazła czasu, aby porozmawiać z nami o problemie zgłaszanym przez mieszkańców. Odpisała jednak na wysłanego przez nas maila w sprawie przeprowadzenia kontroli wodomierzy. Zachęca, by wszystkie osoby, które podejrzewają, że mogą mieć wadliwe liczniki, zgłaszały się do spółdzielni.

– Wszelkich informacji dotyczących rozliczeń udzielają pracownicy Spółdzielni. Wyniki rozliczeń zależą od wielu czynników, m.in. od sposobu użytkowania danego lokalu. Dlatego też wszelkie zapytania i ewentualne reklamacje są rozpatrywane indywidualnie. W uzasadnionych przypadkach mogą być oczywiście przeprowadzone kontrole urządzeń pomiarowych – czytamy w informacji od prezes. (w)

Walne przesunięte

Z uwagi na epidemię koronawirusa Walne Zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku nie odbędzie się w dotychczas planowanym terminie, czyli do końca czerwca 2020 roku. O jego nowym terminie zarząd będzie informował, kiedy ten zostanie ustalony.