Świdnicki wehikuł czasu

Miejski Ośrodek Kultury w Świdniku pracuje nad niezwykłą wystawą. Chce zaprosić świdniczan w podróż w czasie i pokazać jak wyglądały mieszkania w epoce PRL-u. Będą meble z tamtych lat, zastawa stołowa i inne przedmioty codziennego użytku, a także ulotki, czy biuletyny świdnickiej Solidarności. Wystawa zostanie zaprezentowana publiczności, kiedy pozwoli na to sytuacja epidemiczna, ale jej przedsmak możemy poczuć już teraz odwiedzając Strefę Historii na Facebooku.


Pracownicy MOK-u przyznają, że wystawa „Epoka PRL – Świdnicki wehikuł czasu” już dawno chodziła im po głowie, ale na przeszkodzie stawały ograniczone możliwości wystawiennicze. Był problem z pogodzeniem aranżacji miejsca na wystawę z już funkcjonującymi ekspozycjami. Z pomocą przyszła jednak Galeria Venus i dzięki bardzo dobrej współpracy z jej zarządem i menadżerem, udało się pozyskać miejsce dla „życia w PRL-u”.

– W Strefie Historii mamy zgromadzonych wiele artefaktów z tego okresu. Są to sprzęty i przedmioty codziennego użytku, np. pralka Frania, zastawa stołowa PSS Społem czy szklanki w „koszyczkach”, ale są także inne wartościowe przedmioty, jak druki wydawane w „drugim obiegu” – ulotki, biuletyny świdnickiej Solidarności czy książki autorów zakazanych. Do tego mamy wyposażenie znane z wielu PRL-owskich mieszkań: biblioteczkę, stoliki, krzesła, fotel, a nawet łóżko polowe z centrum zarządzania kryzysowego.

Mamy także obiecane inne przedmioty, dzięki którym postaramy się odtworzyć „zwykłe, świdnickie mieszkanie” z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Otwarcie wystawy planowaliśmy z początkiem 2021 roku, ale sytuacja epidemiologiczna zmusiła nas do zmiany terminu. Kiedy będzie możliwa realizacja tego projektu i otwarcie wystawy dla zwiedzających – nie potrafimy powiedzieć. Liczymy, że uda nam się to przeprowadzić w pierwszej połowie przyszłego roku. Już serdecznie na to wydarzenie i inne – zapraszamy – mówi Ewa Jaśkowiak ze świdnickiego MOK-u.

Choć na otwarcie wystawy stacjonarnej trzeba będzie jeszcze poczekać, jej przedsmak będzie można poczuć wcześniej, dzięki cyklowi internetowych wystaw, do których współtworzenia MOK i Strefa Historii zaprosili świdniczan. Poprosili mieszkańców, aby wysyłali zdjęcia najróżniejszych przedmiotów z tego okresu – tych używanych na co dzień i od święta, tych służących do pracy i nauki oraz tych do rozrywki i zabawy.

– Pandemia pokrzyżowała wiele planów, nam jednak stworzyła nowe możliwości. Przede wszystkim pozwoliła na wykorzystanie możliwości internetu i wejście w szersze interakcje z mieszkańcami Świdnika. Odzew był wspaniały: mieszkańcy – i nie tylko oni – ochoczo odpowiedzieli na nasze prośby o zdjęcia przedmiotów z czasów PRL – naczyń, mebli, zabawek, przedmiotów codziennego użytku i odświętnych. Kolejne odsłony naszej akcji przyniosły wiele zdjęć zabytkowych motocykli – nie tylko wuesek, rowerów czy samochodów. Dzięki temu „kolekcja zdobyczy PRL” stale nam się powiększa, a to nie koniec akcji. Jej efektem będą stopniowo pokazywane wirtualne wystawy tematyczne. Zaczynamy od zabawek, które niezmiennie cieszą się wielkim zainteresowaniem. Przypomnę, że MOK wystawiał już zabawki z PRL w 2010 r. Tym razem pokażemy je na zdjęciach, a kilka z nich z pewnością będzie elementem aranżacji wystawy stacjonarnej. Efekt zaangażowania świdniczan w projekt będzie można zobaczyć na naszej stronie i na tablicy Strefy Historii na fb. To nasz drobny, mikołajkowy prezent-podziękowanie – dodaje E. Jaśkowiak.

(w)