Świdnickie lotnisko nie zwalnia tempa

Port Lotniczy Lublin rozwija się najszybciej w kraju. Raport Urzędu Lotnictwa Cywilnego wskazuje, że nasze lotnisko odprawiło przez pierwsze półrocze w 2016 roku o 85 procent więcej pasażerów niż w roku ubiegłym.
Przez bramki kontrolne Portu Lotniczego w Świdniku przeszło w pierwszej połowie roku ponad 179 tys. ludzi. Spółka może zaliczyć do udanych również ostatni miesiąc – liczba odprawionych we wrześniu pasażerów to 34660. To co prawda o blisko 6 tysięcy mniej niż w sierpniu, ale aż a kilkadziesiąt procent więcej niż we wrześniu 2015 roku. Podobną statystykę Port osiągnął w czerwcu, a więc w okresie przedwakacyjnym.
To zadowalająca informacja dla przewoźników, którzy decydują się na kolejne połączenia. Ostatnio uczynił to Wizz Air, otwierając kurs Lublin-Liverpool. Pierwsze loty zaplanowano na maj przyszłego roku. Jeszcze wcześniej, bo już pod koniec tego roku, będziemy mogli latać samolotami linii Small Planet do Barcelony. Aktualnie z lotniska w Świdniku dolecimy do Sheffield, Londynu Stansted, Londynu Luton, Glasgow, Eindhoven, Oslo, Sztokholmu, Dublina i Frankfurtu.

Władze świdnickiego portu są bliskie zrealizowania założonego na ten rok niezwykle ambitnego, i jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się zupełnie nierealnego, planu odprawienia w 2016 roku 400 tysięcy pasażerów. Do osiągnięcia celu, po wrześniu, brakuje nieco ponad 100 tysięcy osób. Tylu, po likwidacji od listopada połączenia do Frankfurtu, może nie udać się przewieźć, ale jeśli nawet, będzie o włos. CH