Świdnickie położne chwilowo bez pracy

Cieszące się bardzo dobrą opinią odziały położniczo-ginekologiczny i noworodkowy świdnickiego szpitala będą zamknięte z powodu zagrożenia koronawirusem co najmniej do wtorku 7 kwietnia. Od 27 marca ich personel oraz przebywające wówczas na nim pacjentki zostali objęci kwarantanną.


O zamknięciu świdnickiej porodówki i wstrzymaniu na nią przyjęć zdecydował sanepid po tym, jak 27 marca u męża jednej z pracowniczek oddziału wykryto zakażenie koronawirusem. Cały personel, w sumie niemal 30 osób, oddziałów położniczo-ginekologicznego i noworodkowego został objęty dwutygodniową kwarantanną. Jeśli w tym czasie u żadnej z nich wyniki badań nie wykażą zakażenia, oddziały zostaną otwarte 7 kwietnia. Do tego czasu przyszłe mamy, które chciały, by ich maleństwo przyszło na świat w Świdniku, muszą szukać miejsca w innym szpitalu, który dysponuje wolnymi łóżkami.

– W dniu zawieszenia naszej porodówki powiadomiłem o tym NFZ. Wobec braku rejonizacji każda kobieta zgłaszać się może bez skierowania do dowolnego oddziału ginekologiczno-położniczego na terenie całej Polski. NFZ nie wskazuje zastępczej placówki, o tym decyduje sama pacjentka – wyjaśnia Jacek Kamiński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Świdniku. – Informację o wolnych miejscach na oddziałach szpitalnych na terenie województwa lubelskiego i całej Polski można uzyskać, dzwoniąc na infolinię NFZ.

Dla ułatwienia Lubelski Urząd Wojewódzki uruchomił internetowy „System Informacji o Szpitalach”, gdzie na stronie szpitale.lublin.uw.gov.pl można znaleźć aktualizowane na bieżąco informacje o wolnych miejscach na oddziałach, w tym ginekologiczno-położniczych, we wszystkich szpitalach w naszym regionie. Kiedy zajrzeliśmy do tego rejestru 2 kwietnia, miejsc na porodówkach w Lublinie i pozostałych szpitalach w województwie nie brakowało. Dla przykładu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie było ich 15, w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie – 5, a w SPSK Nr 4 w Lublinie – 25.

Dyrektor Kamiński ma nadzieję, że już 7 kwietnia do tego wykazu dołączy również porodówka jego szpitala. – Liczmy, że od wtorku wszystkie nasze oddziały znowu będą funkcjonować normalnie. O tym zdecydują jednak wyniki testów wszystkich 30 pracowników objętych kwarantanną. Jak do tej pory testy, jakie zostały przeprowadzone dały wynik ujemny, ale by zapadła decyzja o ponownym otwarciu oddziałów, musimy mieć komplet wyników ponownych badań – mówił nam w ubiegły czwartek J. Kamiński. JN

CAŁODOBOWA INFOLINIA NFZ: 800 190 590