Świdniczan czeka kolejna podwyżka

Od nowego roku miasto planuje kolejną podwyżkę opłaty za wywóz śmieci. Nie wiadomo jeszcze, w jakiej wysokości, bo urzędnicy wciąż zbierają dane, ale że będzie, jest już niemal przesądzone. – Na pewno nie będzie to wzrost o 100 proc. Cały czas pracujemy nad tym, by był jak najmniejszy – deklarują włodarze miasta. Takie zapowiedzi wskazywać mogą jednak, że podwyżka będzie dotkliwa.


Wysoką podwyżkę opłat za wywóz odpadów świdniczanie przeżyli z początkiem tego roku – stawki poszły w górę o ponad 50 procent. Mimo to system zagospodarowania odpadów komunalnych się nie bilansuje. Jak twierdzą urzędnicy, głównie z powodu podniesienia cena przez zakłady składujące i przetwarzające odpady.

– W listopadzie zeszłego roku za składowanie odpadów płaciliśmy 280 zł za tonę, a w tej chwili jest to już niemalże 600 zł, a mamy informację, że od przyszłego roku będzie to ok. 700-730 zł. W skali roku koszt składowania odpadów wyniesie więc ok. 10 mln zł, kiedy w roku ubiegłym była to kwota 7 mln zł – wylicza Marcin Dmowski, wiceburmistrz Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Drugi powód zapowiadanej podwyżki to fakt, że wciąż nie wszyscy mieszkający w Świdniku płacą za wywóz odpadów. Co prawda miasto od kilku miesięcy korzysta z informatycznej aplikacji, stworzonej w ramach rządowego programu GovTech, która w oparciu o porównanie danych z baz meldunkowych, listy osób korzystających z opieki społecznej czy liczby dzieci zapisanych do szkół i przedszkoli z ilością osób wykazanych w deklaracjach śmieciowych „namierzyła” już ok. 400 osób, które nie były ujęte w deklaracjach. Dzięki temu do kasy miasta wpłynęło ok. 80 tys. zł. To tylko w niewielkim stopniu poprawiło deficyt, jaki generuje wywóz odpadów. Miasto spodziewa się, że system dodatkowo uszczelni wdrażane właśnie dołączenie do aplikacji bazy danych osób, które korzystają z rządowego programu „500 plus”, dzięki czemu będzie można namierzyć jeszcze więcej nie płacących i na tej podstawie ratusz za kilka tygodni poinformuje o wysokości podwyżek za wywóz.

– Dzięki temu będziemy mogli jednak precyzyjnej określić, ile brakuje do zbilansowania systemu i określić wysokość podwyżki. Cały czas pracujemy nad tym, aby była jak najniższa. Na razie mogę powiedzieć, że na pewno nie będzie to 100% podwyżka i że segregowanie odpadów będzie się opłacało jeszcze bardziej niż dotychczas. Myślimy również o wprowadzeniu jakiejś ulgi dla osób, które korzystają z kompostownika na odpady biodegradowalne – wyjawia M. Dmowski.

Od początku tego roku świdniczanie płacą za wywóz śmieci segregowanych 17 złotych od osoby miesięcznie i 21 złotych w przypadku odpadów niesegregowanych, a jeszcze rok wcześniej płacili odpowiednio 11 i 14 zł. JN