Świdniczanie spragnieni węgla od miasta

Urząd Miasta Świdnik wstępnie zbadał zainteresowanie mieszkańców zakupem węgla z gwarantowaną przez państwo ceną do 2 tysięcy złotych za tonę. W ciągu zaledwie jednego dnia zgłosiła się ponad setka gospodarstw domowych, choć rozeznanie przeprowadzono za pośrednictwem mediów społecznościowych, z których korzysta niewiele starszych osób. – Chcieliśmy możliwie najszybciej zorientować się na jaki węgiel będzie zapotrzebowanie i jaka może być tego skala. Zrobienie tego poprzez Facebooka spełniło swoją rolę – uważa wiceburmistrz Marcin Dmowski.

Tak, jak informowaliśmy przed tygodniem, miasto Świdnik zamierza włączyć się w dystrybucję węgla dla mieszkańców i w ubiegłym tygodniu wstępnie rozeznało jaki rodzaj i jaka ilość węgla będzie potrzebna. Zwróciło się do mieszkańców z prośbą o przesłanie informacji czy interesuje ich miał, groszek czy orzech i ile węgla chcieliby zakupić. Ogłoszenie o tym pojawiło się w mediach społecznościowych w poniedziałek, a informację należało przesyłać w formie maila i to do wtorku.

– Ciekawe do kogo była skierowana ta akcja. Na zgłoszenie chęci zakupu węgla przez mieszkańców UM dał mniej niż 24 godzony. Do tego akcję zorganizowano na Facebooku, co w zasadzie wykluczyło osoby starsze i niekorzystające regularnie z mediów społecznościowych – komentowali świdniczanie.

Urząd Miasta uspokajał, że nie są to zamówienia, a jedynie zorientowanie się w sprawie zapotrzebowania, i że swoją drogą szacunki prowadzi także na podstawie ilości kotłów węglowych w mieście, ujętych w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

– W internecie zarzucono nam, że tak rozpoznaliśmy temat, aby go nie rozpoznać, ale mieliśmy mało czasu, więc media społecznościowe i elektroniczne były najszybszą formą – tłumaczy Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika. – Oczywiście to tylko szacowanie. Chcieliśmy zobaczyć jaki będzie ogólny odzew. Zgłosiło się ponad 100 osób z zapotrzebowaniem na poziomie ok. 200 ton. Na początek przewidujemy więc zakup ok. 300-400 ton, a jeśli będzie potrzeba, to będziemy to jeszcze zwiększać. Oczywiście wciąż czekamy na odpowiednie przepisy, ale chcemy być jak najlepiej przygotowani, gdy te wejdą już w życie.

W kupowanie, sprowadzanie i sprzedaż węgla zaangażowana zostanie spółka Pegimek. Urząd Miasta nie wyklucza, że będzie ona mogła zaoferować mieszkańcom także dowóz opału.

– Chcielibyśmy zaplanować te usługę tak, aby mieszkańcom było jak najwygodniej. Zakładamy, że większość osób pewnie zechce odebrać węgiel we własnym zakresie, ale jeśli będzie takie zapotrzebowanie np. wśród osób starszych, to będziemy w stanie zorganizować tę sprzedaż z dowozem. Na razie trudno mówić o cenach. Na pewno nie liczymy na zarobek. Zechcemy dostarczyć węgiel jak najtaniej, pokrywając te koszty, które poniesiemy – dodaje M. Dmowski. (w)