Świdnik Jazz Festival po raz siedemnasty

16 i 17 listopada w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury, mieszczącej się przy al. Lotników Polskich 24 w Świdniku, wystąpią zarówno artyści wielkiego formatu, jak i lokalni muzycy. Wszystko to w ramach siedemnastej już edycji Świdnik Jazz Festival.


Pierwszy dzień wydarzenia poświęcony będzie lokalnym artystom. Swoje umiejętności zaprezentują uczestnicy zajęć muzycznych „Studio wokalne 24”, prowadzonych przez Roberta Dorosza w Miejskim Ośrodku Kultury. Młodzież wystąpi z koncertem zatytułowanym „Nie wie nikt”. Na scenie zaprezentuje się również Świdnickie Towarzystwo Muzyczne z programem przygotowanym przez: Joannę Manię, Wojciecha Zwolińskiego, Dariusza Szymurę oraz Mirosława Apanasieńko.

Na deser czeka nas Helicopters Brass Orchestra. To najstarszy zespół artystyczny Świdnika, który towarzyszył miastu od początku jego istnienia. Trudno dziś o mieszkańca miasta, który nie słyszałby o słynnej orkiestrze dętej, przez 45 lat prowadzonej przez znakomitego kapelmistrza i multiinstrumentalistę Henryka Maruszaka, który przez ten czas zapewnił wysoki poziom orkiestry, sukcesywnie zastępując amatorów zawodowymi muzykami. To pod jego czujnym okiem orkiestra rozwinęła się, dojrzała i okrzepła, stając się ważną i piękną wizytówką Świdnika nie tylko w regionie, ale także w całym kraju i na arenie międzynarodowej. Od 2015 dyrygentem orkiestry, liczącej obecnie 34 członków, jest Rafał Maruszak.

W sobotę, 17 listopada, na scenie wystąpi EABS, czyli Electro-Acoustic Beat Sessions. To wrocławski zespół, który kontynuuje tradycję polskiej szkoły jazzu, ale równocześnie przeciwstawia się utartym muzycznym standardom. Ich debiutancki krążek pt. „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” w całości poświęcony jest twórczości legendy polskiego jazzu – Krzysztofa Komedy.

Gwiazdą tegorocznej edycji festiwalu jest Richard Bona Group.

– Richard to wokalista, twórca piosenek, basista, kompozytor, reżyser dźwięku i producent. Za tą listą kryje się życie, na podstawie którego można by napisać niejedną książkę – opowiadają organizatorzy. Urodził się w 1967 r. w Mincie – małej wiosce w Kamerunie. Jako niemowlę bardzo często płakał, aż w końcu rodzina odkryła, że jedynie muzyka jest w stanie go uspokoić.

Jako pięciolatek rozpoczął naukę gry na balafonie (melodyczny instrument perkusyjny z drewnianymi sztabkami), występując w zespole muzyki tradycyjnej, w którym grał jego dziadek. W wieku jedenastu lat rodzina przeniosła się do Douali, gdzie Bona zaczął się udzielać jako gitarzysta w zespole tanecznym. W tamtym czasie odkrył swoje zainteresowanie muzyką jazzową. W 1989 r. przeprowadził się do Paryża, a następnie do Nowego Jorku (1995), szybko zyskując w obu miastach sławę jednego z najlepszych jazzmanów swojego pokolenia.

– Każdy basista, który mnie ogląda, myśli, że gram coś innego niż jest w rzeczywistości. Technika, którą stosuję, pozwala na łączenie wszystkiego z wszystkim, balafonu, gitary i wokalu. Wygląda to dziwnie. To, jak się ruszam, nie jest typowe dla basisty. Czy to źle? Nie wiem – mówi o sobie. (opr.mg)

Program imprezy:

16 listopada
godz. 17 – Studio wokalne 24, Świdnickie Towarzystwo Muzyczne (wstęp wolny)
godz. 20:00 – Helicopters Brass Orchestra (wstęp wolny)
17 listopada
godz. 17 – Electro-Acoustic Beat Sessions
godz. 20 – Richard Bona Group
Ceny biletów:
EABS: normalny: 50 zł, ulgowy: 40 zł, grupowy: 30 zł
R. Bona Group: normalny: 100 zł, ulgowy: 90 zł, grupowy: 80 zł
Karnet na dwa koncerty: 110 zł