Świdnik rozprawia się z gruntówkami

Ulica Lazurowa – jedna z wyremontowanych gruntówek, na której w ubiegły czwartek odbyła się konferencja podsumowujący dotychczasowe efekty programu naprawy świdnickich gruntówek

Na początku tej kadencji samorządu w Świdniku było ok. 20 kilometrów dróg gruntowych, a po błocie, dziurach, czy w kurzy musiało docierać do swoich domów ok. 4 tys. mieszkańców. – Rozwiążemy ten problem – obiecał wówczas burmistrz Waldemar Jakson i stało się to wcześniej niż można by się było spodziewać. W ubiegłym tygodniu włodarz Świdnika podsumował realizację głównego etapu programu remontu gruntówek informując, że do naprawy pozostało jeszcze tylko ok. 1,5 km takich dróg.

Zaczęło się od nieudanego eksperymentu. Sposobem na gruntówki miała być technologia betonu wałowanego z powodzeniem stosowana w USA, czy Kanadzie. Miało być szybko, tanio i trwale. Po wykonaniu w tej technologii na przełomie 2018 i 2019 roku ulic Fiołkowej i Gospodarczej okazało się, że w naszym klimacie i przy niewielkim doświadczeniu naszych wykonawców, jednak nie do końca się sprawdza.

Ratusz postanowił więc spróbować innej metody – z wykorzystaniem recyklera, czyli urządzenia, które zbiera górną warstwę utwardzonej kruszywem nawierzchni, miesza ją z cementem, układa, równa, a na to wylewa cienką warstwę asfaltu. Metoda przetestowana została z powodzeniem przez miejską spółkę Pegimek na ulicy Malinowej. Pod koniec 2019 roku Ratusz ogłosił więc nową strategię remontu gruntówek z wykorzystaniem tej właśnie metody zapowiadając, że dzięki niej w ciągu roku wyremontuje większość, a w ciągu dwóch lat wszystkie gruntówki.

– W przypadku ich kompleksowej przebudowy potrzebowalibyśmy na to ponad 150 mln zł i kilku, jeśli nie kilkunastu lat, a dzięki nowej metodzie, porządny remont uda się zrobić za 5-6 mln zł. – przekonywały władze miasta. Jeśli ktoś wówczas powątpiewał, to się mylił. Ogłoszony w połowie ubiegłego roku przetarg na remont blisko 40 ulic gruntowych o łącznej długości niemal 9 km wygrało konsorcjum zawiązane przez Pegimek i Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Lublina z ofertą opiewającą na nieco ponad 4,5 mln zł.

– Nasza spółka wygrała przetarg, oferując cenę o kilka milionów niższą niż konkurenci, bo jej zadaniem nie jest generowanie jak największego zysku, ale zaspokajanie potrzeb naszej społeczności na różnego rodzaju usługi przy zachowaniu świadomości, że pracuje u siebie – cieszył się ze zwycięstwa konsorcjum na czele z Pegimekiem, wiceburmistrz Świdnika, Marcin Dmowski.

Prace ruszyły jesienią. O kolejności remontowania ulic decydowała liczba zamieszkujących przy niej osób.

W ubiegły czwartek burmistrz Waldemar Jakson podsumował dotychczasowy efekt realizacji programu. – Przed rozpoczęciem obecnej kadencji zobowiązaliśmy się, że problem dróg gruntowych zostanie rozwiązany. Nadszedł czas by poinformować, że tak się stało – poinformował burmistrz Jakson podczas briefingu prasowego zorganizowanego na ulicy Lazurowej, jednej z objętych programem. – Za 4,5 mln zł zmieniono oblicze 38 ulic o długości 8,5 km. Nie chodziło nam tylko o załatanie dziur. Zastosowaliśmy nowatorską technologię. Betonowa podbudowa została pokryta asfaltem. Gwarantuje to dużą trwałość nawierzchni. Do remontu pozostało 12 dróg o łącznej długości około 1,5 km. Myślę, że z początkiem przyszłego roku będzie można mówić o pełnym sukcesie.

O sukcesie mówi również prezes Pegimeku, Jerzy Irsak. – Ta inwestycja miała bardzo istotny wpływ na rozwój naszego przedsiębiorstwa. Dotychczas remontowaliśmy gruntówki poprzez dosypywanie kruszywa. Teraz staliśmy się poważnym wykonawcą inwestycji drogowych. Zainwestowaliśmy w sprzęt, ale przede wszystkim w kadry. Mamy w tej chwili wyspecjalizowaną ekipę, która samodzielnie jest w stanie zaprojektować i wykonać takie przedsięwzięcia. Dzięki temu, przy zachowaniu priorytetu pracy na rzecz własnej gminy, możemy także oferować usługi na zewnątrz – twierdzi szef miejskiej spółki.

Poza remontem gruntówek z wykorzystaniem recyklera przez ostatnie dwa lata miasto kilka kilometrów dróg wybudowało w pełnej infrastrukturze, m.in. dzięki dotacjom z Funduszu Dróg Samorządowych.

– Na wszystkie przedsięwzięcia drogowe wydaliśmy prawie 40 mln złotych, co w skali naszego budżetu, jest kwotą ogromną – podkreśla burmistrz Waldemar Jakson, a wiceburmistrz Dmowski dodaje, że przetarg na remont pozostałych dwunastu gruntówek zostanie ogłoszony w najbliższym czasie z terminem ich wykonania w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

Pomysł jak radzić sobie z gruntówkami poszedł w Polskę. – Inne samorządy już pytają o możliwość skorzystania z doświadczeń Świdnika i usług Pegimeku – chwalą się świdniccy włodarze. ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here