Świdnik zmienił skarbnika

Janusza Dumina na stanowisku skarbnika miasta zastąpiła Marta Juchnikowska

Janusz Dumin, wieloletni skarbnik miasta, stracił stanowisko. Jako powód odwołania burmistrz podał radnym „odmienne podeście do wizji rozwoju Świdnika między skarbnikiem a władzami miasta”. Jego następcą została Marta Juchnikowska. Drugim z gorących tematów na czwartkowej sesji był odbiór komunalnych bioodpadów.


Postawiony na początku obrad przez burmistrza Waldemara Jaksona wniosek o odwołanie ze stanowiska skarbnika miasta Janusza Dumina był dla radnych, przynajmniej opozycji, sporym zaskoczeniem. Dumin na straży miejskich finansów stał od lat, a do jego pracy nigdy dotąd nie zgłaszano żadnych zastrzeżeń. Ostatnio polityka finansowa miasta jednak mocno się zmieniła. Świdnik zaczął odważnie inwestować i budżet, który przez lata miał nadwyżkę, od dwóch lat ma spory, (w tym roku będzie to ponad 50 milionów zł), deficyt, na pokrycie którego miasto wzięło kredyt i planuje wyemitować obligację.

– Przesłanką merytoryczną wniosku o odwołanie jest zbyt odmienne podejście do wizji rozwoju miasta pomiędzy władzami a panem Duminem. To nie były kłótnie, tylko spory o np. alokację środków, proporcje między wydatkami bieżącymi a majątkowymi i wieloletni plan inwestycji. Doszliśmy do wniosku, że nieco opóźnia to działania, więc nadszedł czas, żeby się rozstać. Rozstajemy się jak stare małżeństwo po ślubie cywilnym oraz kulturalnie i w pełnej zgodzie – uzasadniał radnym powód złożenia wniosku o odwołanie skarbnika Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Skarbnika odwołano 12 głosami „za” radnych z klubu burmistrza Jaksona przy 8 wstrzymujących się głosach opozycji.

– Dziękuję wszystkim państwu za współpracę. Moim zdaniem układała się ona dobrze i będę miał tylko miłe wspomnienia – stwierdził Janusz Dumin, któremu przewodniczący rady Włodzimierz Radek dziękował za ponad 20 lat pracy w urzędzie, a burmistrz za racjonalną postawę.

Chwilę po tym na stanowisko skarbnika rada powołała przedstawioną przez burmistrza kandydatkę – Martę Juchnikowską. Nowa pani skarbnik ma stosowne certyfikaty i doświadczenie – ostatnio była dyrektorem departamentu finansów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, a wcześniej skarbnikiem Terespola i Białej Podlaskiej.

To nie jedyne sprawy personalne, które pojawiły się na sesji. Władze miasta i radni uroczyście podziękowali odchodzącej na emeryturę wieloletniej kierownik biura rady miasta Grażynie Michalskiej i nieobecnemu na sesji insp. Grzegorzowi Hołubowi, który przed miesiącem przeszedł na emeryturę ze stanowiska szefa świdnickiej policji.

Park Avia z regulaminem

Następnie radni podjęli uchwałę w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 7 poprzez likwidację oddziału przedszkolnego, co ma nastąpić 31 sierpnia. W związku z tym od roku szkolnego 2020/2021 nie będzie prowadzona rekrutacja do oddziału, a dzieci znajdą miejsce w innych publicznych przedszkolach na terenie miasta.

– W grudniu rada miasta wyraziła wolę oraz zamiar, by zlikwidować ten oddział. Po spełnieniu wszystkich wymogów i zasięgnięciu wszystkich potrzebnych opinii teraz podejmują państwo ostateczna uchwałę. Szkoła w wyniku reformy systemu oświaty podjętej w 2017 roku przestała być szkołą sześcioletnią, a stała się ośmioletnią. W wyniku tego zabrakło miejsca w placówce. Dodatkowe oddziały przedszkolne powstaną w Szkole Podstawowej nr 5, więc miejsc nie zabraknie – wyjaśniała Bożena Zapalska, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta Świdnik.

W porządku obrad znalazła się też uchwała w sprawie powierzenia burmistrzowi uprawnień do ustalenia opłat za korzystanie z kompleksu basenów przy ul. Fabrycznej, czyli Parku Avia, którego otwarcie nastąpi na początku kwietnia. Radni przyjęli też regulamin obiektu, ale tu nie obyło się bez wątpliwości i zmian w przedłożonym projekcie. O ile radni nie mieli żadnych zastrzeżeń do zapisów dotyczących godzin otwarcia obiektów (atrakcje wewnątrz będą czynne od poniedziałku do soboty w godzinach 6.00-22.00, a w niedziele od 8 do 21.00, podczas gdy baseny zewnętrzne otwarte będą od czerwca do sierpnia codziennie od 9 do 20.00), to pytania pojawiły się w kwestii korzystania z obiektu wyłącznie za odpłatnością oraz obowiązku przebywania na nim przez osoby niepełnoletnie tylko pod opieką dorosłych.

– To oznacza, że nasze szkoły też będą korzystały z basenów odpłatnie? – pytał radny Robert Syryjczyk (KO)

– Chcąc odzyskać VAT od inwestycji, musimy pobierać opłaty za każde korzystanie z obiektów. Nieważne, jaka będzie ta opłata, może wynosić nawet 1 zł, ale musi być jakaś odpłatność tak, żeby te ok. 6,5 mln VAT z całej budowy i później przy funkcjonowaniu, odzyskać – wyjaśnił radnemu zastępca burmistrza Marcin Dmowski.

– Czy osoby 14-17 letnie też będą musiały korzystać z obiektu z opiekunem? – dziwił się radny Stanisław Skrok (KO). – To nieżyciowy przepis. Młodzież w tym wieku nie przychodzi na basen z rodzicami, czy taki rodzic musiałby również kupować bilet? – podzielili jego wątpliwości inni radni. Ostatecznie punkt ten wykreślono z regulaminu, a kwestię korzystania z poszczególnych elementów i urządzeń Parku Avia przez osoby nieletnie ma określić zarządca obiektu, czyli MKS Avia.

Śmieci nadal gorące

Radni podjęli również dwie uchwały dotyczące odbioru odpadów komunalnych, ale głosowanie poprzedziła długa i momentami emocjonująca dyskusja. Projekt pierwszej z uchwał zakładał, że bioodpady w przypadku zabudowy jednorodzinnej będą odbierane raz na dwa tygodnie lub w drodze samodzielnego dostarczenia do punktu selektywnego zbierania odpadów lub punktu zbiorczego. W przypadku zabudowy wielorodzinnej będą odbierane raz w tygodniu. Jak podkreślał Maciej Olechnowicz, naczelnik wydziału infrastruktury i zamówień publicznych UM Świdnik, wprowadzane zmiany nie są wymysłem miasta, ale koniecznością dostosowania lokalnych przepisów do znowelizowanej ustawy o gospodarce odpadami. Radni mieli jednak sporo pytań i wątpliwości zwłaszcza co do częstotliwości odbioru bioodpadów, które teraz mają trafiać do odrębnych pojemników.

– W jakich pojemnikach będą bioodpady zbierane oraz odbierane? Czy nie mogłyby być odbierane częściej, np. tak jak frakcja zmieszana, trzy razy w tygodniu? – pytała radna Katarzyna Denis (klub radnych burmistrza Jaksona), prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku.

– Będzie to oddzielny, brązowy pojemnik, ustawiony np. obok wiaty. Wprowadzana przez nas częstotliwość odbioru jest minimalną, jaką narzuca nam ustawa – wyjaśniał Olechnowicz.

– Wśród bioodpadów są np. resztki jedzenia, więc spójrzmy na bloki, gdzie są duże wiaty zbiorcze. Bioodpadów będzie tam bardzo dużo, dlatego wnioskuję o zwiększenie częstotliwości ich odbioru. Obawiam się również, czy wystarczy na nie pojemników – kontynuowała K. Denis.

– By zwiększyć częstotliwość, trzeba znaleźć źródło finansowania. Przetarg na odbiór odpadów już został ogłoszony, a jego warunki ustalone, ale jeśli rada zdecyduje o jego zmianie, ja my się do tego dostosujemy – zabrał głos Krzysztof Falenta prezes spółki Remondis, zajmującej się odbiorem odpadów w Świdniku.

– Zdajemy sobie sprawę, że może to być problem, ale zwiększenie częstotliwości odbioru wiązałoby się z wyższymi kosztami, a więc z podwyżką, a o to chyba nikt nie wnioskuje – uzupełnił wiceburmistrz Dmowski.

– W takim przypadku musimy znaleźć środki na deratyzację i dezynfekcję, bo z gryzoniami, które „stołują się” w śmietnikach, już teraz jest problem – stwierdził Ireneusz Szutko (ŚWS), któremu jako zarządcy i administratorowi nieruchomości temat nie jest obcy. – Złożę wniosek o zabezpieczanie środków na ten cel w budżecie miasta – zapowiedział.

Również inni radni narzekali, że odbiór bioodpadów będzie odbywał się tak rzadko i postulowali o przeprowadzenie akcji informacyjnej wśród mieszkańców.

– Kolejny raz jesteśmy postawieni przed faktem dokonanym. Mamy podjąć uchwałę i zmiany, które już zostały uwzględnione w warunkach ogłoszonego przetargu na wywóz odpadów. To trochę za późno – wytknął urzędnikom radny Waldemar Białowąs (KO), dodając, że dobrym, perspektywicznym pomysłem jest ustawienie punktów, gdzie każdy mógłby przynieść żywność, która mu zbywa.

– Wszystkie pomysły są kapitalne, ale kosztowne i należałoby podnieść opłaty za wywóz śmieci – skwitował Dmowski – Problemem naszym i regionu jest brak instalacji przetwarzania odpadów. To są rozwiązania, które w przyszłości pozwolą obniżyć opłaty. O tym trzeba rozmawiać.

– Rzeczywiście jest to kluczowe. Trzeba postarać się zastopować podwyżki za wywóz poprzez znalezienie sposobów utylizacji i wykorzystania w systemie energetycznym miasta – przyznał Mirosław Tarkowski (klub radnych burmistrza).

Głos w sprawie odpadów zajmowali kolejni radni, ale przedłużającą się dyskusję uciął przewodniczący RM Włodzimierz Radek, poddając uchwałę pod głosowanie. Została przyjęta 14 głosami „za” przy 6 wstrzymujących się.

Tu rozjaśnić, tam przyciemnić

W punkcie „Interpelacje, zapytania i wnioski radnych” wiceprzewodniczący rady Roman Kozak zwrócił się o zmniejszenie intensywności oświetlenia na placu Konstytucji 3 maja, bo w nocy jest tam za jasno.

– Plac jest objęty gwarancją, więc zwrócimy się do wykonawcy z zapytaniem, czy można zmniejszyć intensywność oświetlenia – odpowiedział mu M. Olechnowicz.

Z kolei radny Tomasz Kociński (klub burmistrza) wystąpił o lepsze oświetlenie przejść dla pieszych. Od naczelnika Olechnowicza usłyszał, że urzędnicy zwrócą się z tym pytaniem do fachowców i konserwatorów. JN