Święta w kraju przodków

To już 20. edycja akcji „Wielkanoc w Polsce”. 39 potomków dawnych zesłańców i emigrantów przyjechało z Rosji, Kazachstanu, Kirgistanu, Mołdawii, Ukrainy i Brazylii, by spędzić święta wielkanocne w Lublinie i Świdniku. W ubiegły poniedziałek – 29 kwietnia – spotkali się z prezydentem Lublina.


Przez dwadzieścia lat trwania akcji wzięło w niej udział około 800 rodaków ze Wschodu – gościło ich 180 rodzin z Lublina, Świdnika i okolic. Z okazji jubileuszu prezydent Krzysztof Żuk wręczył rodzinom goszczącym w domach naszych rodaków17 medali oraz 22 dyplomy. Lubelskie rodziny otrzymały podziękowania za wieloletnie zaangażowanie w organizację przedsięwzięcia „Wielkanoc w Polsce” oraz gościnność i umacnianie narodowych więzi między Polakami mieszkającymi w kraju i za granicą.

– Jest to symboliczne podziękowania za lata zaangażowania z pełni serca. To nie tylko budowanie więzi z rodzinami, które często po praz pierwszy przyjeżdżają do kraju, ale i realizacja pewnego pokoleniowego zobowiązania – mówił Krzysztof Żuk. – Dla tych osób Polska to niejednokrotnie kraj, który znają wyłącznie z opowieści, bo nigdy tu nie byli. Dzisiaj możemy powiedzieć – jesteśmy polską wspólnotą – niezależnie od tego, kto gdzie mieszka i jakie są jego losy – dodał prezydent.

Święta w duchu polskim …

Jednym z uczestników spotkania, który miał do pokonania najdłuższą drogę, był mieszkaniec Brazylii.

– Po polsku nazywam się Ignacy Józef Kornawski, po brazylijsku brzmi to inaczej – śmieje się pan Ignacy, dla którego była to pierwsza wizyta w kraju przodków. – Jestem zachwycony tym, jak tu są pobożni ludzie, jak się modlą w kościele i widzę, że ja też muszę się w tym temacie poprawić. Mamy wśród Polaków święta w Brazylii, ale nie są tak uroczyste i jest mniej dni do świętowania, bo tylko sama niedziela. Straciliśmy trochę tradycji – przyznaje.

Jego rodzina pochodzi z Mławy. W 1890 roku pradziadek pana Ignacego z rodziną wyemigrował do Rio de Janeiro, tam ożenił się i został na emigracji. – Czuję się w Polsce tak jak w domu. Jestem tu bardzo miło przyjęty i wiem, że tu jeszcze przyjadę – dodaje. Według szacunków w Brazylii mieszka obecnie 3 miliony Polaków.

Medal uznania od prezydenta Lublina odebrali państwo Teresa i Kazimierz Bachanek ze Świdnika. Małżeństwo już siedemnaście razy gościło u siebie rodaków ze Wschodu. Parokrotnie rewizytowali też swoich gości w takich odległych krajach, jak np. Mongolia.

– Jesteśmy jak rodzina. Nie tylko spędzamy wspólnie święta, chodzimy do kościoła czy najbliższej rodziny, ale i staramy się pokazać im najpiękniejsze zakątki naszego regionu – tłumaczy pani Teresa.

– My nie zdajemy sobie w kraju sprawy, co dla tych ludzi znaczy polski język, śpiew czy taniec narodowy. To są te wartości, które u nas nie są doceniane, a na emigracji mają wartość scalającą – dodaje pan Kazimierz. Łącznie w ich domu gościło ponad 20 osób z takich miejscowości, jak Ułan Bator, Nowosybirsk czy Irkuck.

Zapytana o potrawę, która najbardziej smakowała gościom, pani Teresa śmieje się: – Polskie ziemniaki, bo u nich na Wschodzie wprawdzie jadają to warzywo, ale z powodu mrozu musi być przechowywane w głębokich na kilka metrów piwnicach i zawsze jest przemrożone – tłumaczy. Rodacy ze Wschodu z wielką ochotą zajadali się też makaronem z truskawkami, który w Wielki Piątek w dniu postnym podawany jest w domu państwa Bachanków.

Akcja „Wielkanoc w Polsce” organizowana jest przez Biuro-Centrum Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Lublin, Stowarzyszenie „Wspólne Korzenie”, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” oddział Lublin oraz Urząd Miasta St. Warszawy, Urząd Miasta Krakowa, Urząd Miasta Częstochowy. Patronat honorowy nad nią objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą.

Emilia Kalwińska