Świetny mecz Startu Krasnystaw

POM ISKRA PIOTROWICE – START KRASNYSTAW 0:3 (0:2)


0:1 – Welman (3), 0:2 – Sołdecki (17 karny), 0:3 – Ciechan (58).

START: Janiak (90 Ł. Kubacki) – Saj, Kraiko, Piwko (55 Ciechan), Kożuchowski, Sołdecki, Denkiewicz (75 Chariasz), Welman, Florek, Lenard (60 Lando), Skiba (85 P. Korzeniowski). Trener – Marek Kwiecień.

Start Krasnystaw wygrał w niedzielę w Piotrowicach z tamtejszym POM-em 3:0 i jest już bardzo bliski tytułu mistrza jesieni w drugiej grupie IV ligi.

– Wygraliśmy w pełni zasłużenie. Myślę, że od pierwszego do ostatniego gwizdka mieliśmy wszystko pod kontrolą. POM w zasadzie nie stwarzał groźnych sytuacji pod naszą bramką – opowiada Marek Kwiecień, trener Startu.

Goście wyszli na prowadzenie już w 3 min. Zawodnicy Piotrowic pogubili się we własnym polu karnym, do piłki na 30 m dopadł Maciej Welman i mocnym strzałem zaskoczył bramkarza Iskry. Start poszedł za ciosem i w 17 min. było już 2:0 dla gości. Świetną indywidualną akcją popisał się Kryspin Florek. – Minął kilku zawodników gospodarzy i został sfaulowany w polu karnym POM-u. Rzut karny na gola pewnie zamienił Dawid Sołdecki – mówi Kwiecień.

Po zmianie stron gra nieco się uspokoiła. POM próbował atakować, ale Start bronił się mądrze i skutecznie. W 58 min. było już wiadomo, że zespół z Krasnegostawu nie może tego meczu przegrać. Miłosz Ciechan dostał dobre podanie ze środka pola i w sytuacji „sam na sam” nie dał szans bramkarzowi Piotrowic. – Cieszymy się z kolejnych trzech punktów, ale także ze stylu, w jakim je wywalczyliśmy. Jesteśmy bliscy tytułu mistrza jesieni – zauważa trener Kwiecień.

Start ma nad drugą w tabeli Tomasovią Tomaszów Lubelski cztery punkty przewagi i dwa mecze do rozegrania. W Święto Niepodległości, 11 listopada o 12.00, podejmie w Krasnymstawie Gryf Gminę Zamość, a w ostatniej w tej rundzie kolejce zagra w Kraśniku ze Stalą. (kg)