Święty Antoni, módl się za nami…

13 czerwca Kościół obchodził wspomnienie św. Antoniego z Padwy. Jest on patronem Lublina od czterystu lat. Na co dzień przypomina nam o tym jego wizerunek zawieszony na Bramie Krakowskiej.


Jak co roku tego dnia w pobernardyńskim kościele pw. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej 5, będącym lubelskim sanktuarium św. Antoniego, odprawiono uroczystą mszę odpustową z intencji prezydenta Krzysztofa Żuka i Rady Miasta Lublin. Modlono się w intencji mieszkańców miasta.

Symboliczny obraz

Św. Antoni przedstawiany jest często z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Wyobrażenie Świętego nawiązuje do tradycji, według której, mały Jezus ukazał się zakonnikowi pewnej nocy zapewniając go o miłości Boga. Taki wizerunek znajduje się właśnie w ołtarzu głównym kościoła pobernardyńskiego pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. W czasach, gdy dużo mówi się o ochronie życia poczętego, obraz ten nabiera dodatkowego symbolicznego znaczenia.

Ten dodatkowy wydźwięk obrazu podkreślał w tym roku fakt, że odpustowa msza św. w miniony czwartek, 13 czerwca została odprawiona nie tylko przez proboszcza parafii ks. Mirosława Matusznego, ale także przez ks. Tomasza Kancelarczyka, który jest pomysłodawcą oraz prezesem Fundacji Małych Stópek. Fundacja działa w Szczecinie, zajmuje się edukacją z zakresu życia prenatalnego, kształtowaniem postaw na rzecz ochrony życia poczętego; ale bardzo ważną jej częścią jest pomoc materialna, psychologiczna i medyczna matkom, które zrezygnowały z zamiaru aborcji.

Tegoroczne uroczystości poprzedziła część artystyczna. Na godzinę przed eucharystią odbył się wzruszający koncert pieśni religijnych i patriotycznych. Wykonawcami byli Robert Grudzień, wybitny organista od lat związany z Lublinem oraz Sylwia Strugińska – solistka (sopran) Teatru Muzycznego w Łodzi. Jest laureatką III Ogólnopolskiego Konkursu Wykonawstwa Muzyki Operetkowej i Musicalowej im. Iwony Borowickiej w Krakowie; warto odnotować, że szkoliła głos m.in. pod kierunkiem Teresy Żylis – Gara, słynnej polskiej śpiewaczki występującej m.in. w Metropolitan Opera (Nowy Jork) i w La Scali (Mediolan). Koncert zakończył się nabożeństwem czerwcowym poprowadzonym przez artystów.

Błyskawiczna kanonizacja

Proces kanonizacyjny św. Antoniego z Padwy, prezbitera i doktora Kościoła, był najkrótszym w historii Kościoła katolickiego. Ten portugalski teolog, franciszkanin, został ogłoszony świętym przez papieża Grzegorza IX już 352 dni po śmierci. W czasie kanonizacji, 30 maja 1232 roku odczytano opis 53 cudów, dokonanych za jego wstawiennictwem.

Ferdynand Bulonne urodził się 15 sierpnia 1195 roku – w święto Wniebowzięcia NMP – w Lizbonie w Portugalii. Jego ojciec był rycerzem, matka pochodziła ze szlacheckiego rodu. W wieku 15 lat z błogosławieństwem ojca wstąpił do klasztoru augustianów na przedmieściach Lizbony. Tam przebywał dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Combrze. Miasto to było drugim po Lizbonie ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w 1219 roku otrzymał święcenia kapłańskie.

W 1220 roku Ferdynand uczestniczył w pogrzebie 5 franciszkańskich męczenników, którzy zostali zamordowani w Maroku przez mahometan. Zrobiło, to na nim tak duże wrażenie, że wstąpił do zakonu duchowych spadkobierców św. Franciszka z Asyżu, którzy osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika i przyjmując imię Antoniego przyszły święty wyruszył do Afryki, by też ponieść męczeńską śmierć dla Jezusa.

Sława kaznodziei

W podróży jednak zachorował, musiał więc wracać do ojczyzny. Burza na morzu sprawiła, że trafił na Sycylię, gdzie poznał osobiście św. Franciszka, gdyż tam akurat odbywała się kapituła generalna nowego zakonu. Z czasem, gdy sława kazań Antoniego dotarła do brata Eliasza, następcy św. Franciszka, został on głównym kaznodzieją i spowiednikiem zakonu. Kaznodziejstwo było jego sposobem rozniecania w duszach ognia wiary, oczyszczania ich, pocieszania i oświecania. Był tak świetnym mówcą, że musiał głosić kazania poza kościołami, gdyż wierni nie mieścili się w świątyniach. Nawoływał do poprawy życia i pokuty. Głosił rekolekcje wielkopostne nawet w Rzymie. Papież Grzegorz IX nazwał go „Arką Testamentu”. Antoni pracował też w południowej Francji, gdzie występował przeciw heretykom.

Już za życia zasłynął z wielu cudów. Obdarzony był licznymi charyzmatami. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii. Zmarł w opinii świętości w wieku zaledwie 36 lat, w piątek 13 czerwca 1231 roku. We wtorek został pochowany. Jest to istotne, gdyż to właśnie we wtorki w kościołach odbywają się nabożeństwa ku jego czci.

Św. Antoni był jednym z najbardziej cenionych kaznodziejów XIII w. Był elokwentny, że świetną pamięcią, szeroką wiedzą i silnym, czystym głosem. 16 stycznia 1946 roku Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła, nazywając go „Doktorem Ewangelicznym”. Przeprowadzone w 1991 roku badania szczątków świętego pozwoliły ustalić, iż miał on aż 190 cm wzrostu, pociągłą „kanciastą” twarz i ciemnobrązowe oczy. Jest patronem między innymi osób i rzeczy zaginionych, ubogich, dzieci, położnic, podróżnych, górników, narzeczonych, wielu miast, w tym jak wspominaliśmy na wstępie Lublina, a także Lizbony i Padwy oraz licznych parafii.

Kult w Lublinie

Kult św. Antoniego w Lublinie wprowadzili bernardyni tuż po swoim przybyciu do miasta w 1459 roku. Do końca nie wiadomo, odkąd jest patronem Lublina. Prawdopodobnie od XVII w., kiedy to na Bramie Krakowskiej od strony Starego Miasta pojawił się jego obraz. Obecny pochodzi z 1839 roku i jest kopią siedemnastowiecznego. Natomiast obraz św. Antoniego, który wisi w kościele pw. Nawrócenia św. Pawła, był początkowo umieszczony w kaplicy. Do ołtarza głównego przeniesiono go w 1782 roku. Przedstawia on św. Antoniego trzymającego przed sobą w prawej dłoni białą lilię. Zgodnie zaś z tradycją na lewej ręce Święty trzyma Dzieciątko Jezus. W 1692 roku starosta lubelski Antoni Sztuka ufundował srebrną suknię do obrazu. Cudowny wizerunek Świętego przyciąga do świątyni przy Bernardyńskiej wiernych z okolicznych parafii. W każdy wtorek o godz. 10 jest odprawiana w intencjach zbiorowych msza św. wotywna o św. Antonim. Po św. liturgii podaje się wiernym do ucałowania relikwie Świętego. Relikwiarz, wykonany w XIX w. w warsztacie Norblina, ma kształt małej monstrancji.

Odpust też przy Kasztanowej

Obrazy i figury św. Antoniego znajdują się w większości kościołów i świadczą o wciąż rozwijającym się kulcie tego średniowiecznego świętego. Przy ul. Kasztanowej 1, w dzielnicy Ponikwoda w Lublinie usytuowany jest kościół pod jego wezwaniem.

W 1986 roku uzyskano zgodę na wybudowanie tymczasowej kaplicy, a dwa lata później – całego kompleksu sakralnego. Pierwszym proboszczem i budowniczym został ks. Stanisław Róg. Budowa kościoła według projektu lubelskiego architekta Antoniego Hermana i kierownictwem inż. Tadeusza Lipskiego trwała 4 lata. W dzień odpustu 13 czerwca 1992 roku pierwszą mszę św. w murach wznoszonego jeszcze kościoła odprawił zmarły 6 czerwca 2019 roku abp Bolesław Pylak.

29 października 2000 roku metropolita lubelski ks. Józef Życiński dokonał uroczystego poświęcenia świątyni. Kompleks kościelny tworzą: nawa główna, dzwonnica, kaplica tygodniowa pw. Matki Bożej Świętych i Błogosławionych Polskich z przepięknymi witrażami oraz dom katechetyczny z plebanią. Od 1997 roku w parafii wydawany jest miesięcznik „Głos św. Antoniego”. 13 czerwca w kościele przy ul. Kasztanowej na wszystkich mszach odbywało się poświęcenie białych lilii i chlebków św. Antoniego.

Przy liczącej 10 612 wiernych parafii funkcjonują liczne grupy wspólnotowe. Jedną z najstarszych jest Krąg Biblijny i Żywy Różaniec. Poza tym działają: Legion Maryi, Ruch Domowego Kościoła, Akcja Katolicka, AA, Al.-anon, Alateen, Oaza Młodzieżowa, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Harcerze „Zawiszy”, ministranci, lektorzy, rada parafialna, rada duszpasterska, Chór Cecyliański, schola dziecięca i schola młodzieżowa. Lubelska parafia pw. św. Antoniego Padewskiego zwana jest kopalnią powołań.

Stad wywodzą się m.in. ks. Krzysztof Grabowski – salezjanin, ks. Mirosław Zając, ks. Andrzej Daniewicz – pallotyn, ks. Krzysztof Grzesiak, ks. Arkadiusz Paśnik, ks. Marek Słomka, ks. Andrzej Gołębiowski – salezjanin, ks. Bogdan Kalinowski, ks. Tomasz Adamczyk, ks. Krzysztof Kwiatkowski, ks. Wojciech Adamczyk – sercanin, ks. Marcin Pidek, ks. Paweł Walkowiak – salezjanin. We Włoszech w Diecezjalnym Seminarium Misyjnym Redemptoris Mater w Maceracie uczy się alumn Paweł Król. Nie brakuje tez powołań do życia zakonnego. Są to br. Robert Bernat – kapucyn, s. Estera Mizińska – betanka, s. Anna Zarzeka ze Zgromadzenia św. Jana Chrzciciela, s. Agnieszka Młynarczykowska – urszulanka Unii Rzymskiej, s. Zelia Sztorc ze Zgromadzenia Sióstr Św. Rodziny i s. Elżbieta Maria Kuriatto – urszulanka szara. Ks. Artur Miziński, który też ma swe korzenie na Ponikwodzie, został w 2004 roku biskupem pomocniczym, a 13 czerwca 2019 roku, podczas zebrania plenarnego Komisji Episkopatu Polski w Wałbrzychu, został wybrany na drugą kadencję na stanowisko sekretarza KEP.

16 czerwca w parafii pw. Świętego Antoniego Padewskiego w godz. 14.30 – 18.00 miał miejsce Festyn Parafialny. Poza występami muzycznymi, zajęciami dla dzieci, pokazami medycznymi było wiele inicjatyw dla rodzin, ale też były propozycje od rodzin dla uczestników tej integrującej parafian imprezy.

Elżbieta Kasprzyka, Monika Skarżyńska

Świętego doskonale przybliża nowa, 144-stronicowa książka: „Święty Antoni z Padwy”, wyd. Bratni Zew, data wyd. 13 czerwca 2019 roku, która dość szczegółowo ukazuje koleje życia Świętego, wyciągając na światło dzienne mało znane fakty. Ceniony autor franciszkański, o. Cecylian Niezgoda, odpowiada w niej na wiele pytań, m. in. dlaczego Antoni, urodzony w Lizbonie nazywany jest Świętym z Padwy, dlaczego pragnął zostać męczennikiem i jak to się stało, że jego proces kanonizacyjny był najkrótszym w historii Kościoła. Autor przedstawia nie tylko chronologiczny zapis życia św. Antoniego, ale pokazuje też historyczne i ekonomiczne tło czasów, w których żył ten niezwykły franciszkanin, przez co pomaga lepiej zrozumieć duchowość i charakter epoki, w której żył patron Lublina.