Sygnaturka wróciła i lśni

Wieżyczka z dzwonem, czyli tzw. sygnaturka, znów góruje nad kościołem pw. św. Stanisława w Gorzkowie. Jest jeszcze piękniejsza, a jej nowe, miedziane poszycie w słońcu prezentuje się olśniewająco.

Od roku trwa wymiana dachu kościoła rzymskokatolickiego św. Stanisława w Gorzkowie. Na odnowę drewnianej konstrukcji i ułożenie nowego miedzianego poszycia najcenniejszego gorzkowskiego zabytku gmina pozyskała 1,2 mln zł rządowej dotacji. Podczas prac okazało się, że renowacji wymagać będzie również konstrukcja sygnaturki, czyli górującej nad dachem wieżyczki z dzwonem. Mieszkańcy Gorzkowa 17 lipca br. mogli więc obserwować niecodzienną operację – zdjęcia sygnaturki specjalnie do tego dostosowanym dźwigiem.

Co prawda koszt dodatkowych prac wyceniono na prawie 400 tys. zł, ale gmina wraz z parafią postanowiły wyasygnować pieniądze na przeprowadzenie niezbędnej renowacji. Mijały tygodnie, a mieszkańcy Gorzkowa z niecierpliwością czekali na powrót sygnaturki i zakończenie wymiany całego dachu.

– Coś długo to trwa. Czy inwestycję uda się zakończyć w tym roku? Pogoda nie będzie teraz sprzyjać dekarzom – martwił się przed miesiącem jeden z naszych Czytelników, który skontaktował się z redakcją.

Wójt gminy Piotr Cichosz uspokajał, że biorąc pod uwagę, że trzeba było wykonać dodatkowe prace związane z ratowaniem sygnaturki, wszystko przebiega sprawnie. – Renowacja sygnaturki to skomplikowana operacja i musi trochę czasu zająć, ale niebawem wróci ona na dach kościoła, a wszystkie prace powinny być ukończone w listopadzie – zapowiadał Cichosz.

Kilka dni temu wielu mieszkańcom spadł kamień z serca. Sygnaturka wróciła na swoje miejsce. Nie tylko cała, ale o wiele piękniejsza. Wymagającej wielkiej precyzji operacji wyniesienia i posadowienia wieżyczki z dołu przyglądał się włodarz Gorzkowa.

– Wszystko przebiegło bezpiecznie i zgodnie z planem, choć trochę wiało – relacjonuje Piotr Cichosz. – Warto było trochę poczekać, bo sygnaturka naprawdę wygląda wspaniale – dodaje. (kg)