Sypie się plan starosty

Żaden z dwóch wniosków powiatu chełmskiego na remonty dróg złożony do wojewody lubelskiego nie załapał się na dofinansowanie. Pierwszy jest na piątym miejscu na liście rezerwowej, drugi na piątym od końca listy. Niestety, szanse na poprzetargowe oszczędności są marne. Dlatego starosta próbuje jeszcze odwoływać się od punktacji.

Nie ma w tym roku szczęścia starosta Piotr Deniszczuk do pieniędzy z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli dawnych „schetynówek”. Niedawno powiat oddał 3 mln zł dotacji na remont dróg w gminach Chełm i Kamień a teraz, mimo usilnych starań, najprawdopodobniej nie dostanie pieniędzy na remont drogi z Wierzbicy do Sawina i budowę drogi w Chylinie i Aleksandrówce.
Żal zwłaszcza pierwszej inwestycji. Wniosek powiatu zakładał remont aż 9 km asfaltu z Wierzbicy do Sawina. Wartość inwestycji to aż 7,5 mln zł. 3 mln zł powiat chciał dostać od wojewody, część mieli dołożyć wójtowie. Na dziury i nierówności na drodze narzekają nie tylko mieszkańcy obu gmin, ale i kierowcy, którzy skracają sobie tędy podróż do Łęcznej czy Lublina. Brak remontów wytykają lokalni przewoźnicy i zarzucają, że starosta nie szczędzi pieniędzy na mniej uczęszczane drogi. Wniosek powiatu znalazł się niestety na dalekim, 22. miejscu na liście rankingowej. Chociaż zabrakło mu tylko pół punktu, by znalazł się w strefie finansowanej. Pieniądze w puli kończą się na siedemnastej inwestycji. Szanse, by znalazły się oszczędności, są raczej marne, dlatego powiat chce spróbować odwołać się od punktacji.
– Dostaliśmy 27,7 punktu – mówi Piotr Deniszczuk. – Zabrakło pół punktu do dofinansowania, więc zawalczymy jeszcze w drodze odwoławczej.
Co jeśli odwołania nie pomogą? – Poczekamy na rozstrzygnięcie przetargu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego i decyzję Lasów Państwowych, do których składaliśmy także wniosek o wspólne remonty – mówi Deniszczuk. – W obu przypadkach musimy zabezpieczyć pieniądze na wkład własny. Dopiero wtedy będziemy podejmować decyzje co do tej drogi.
Żadnych szans nie ma drugi wniosek powiatu, który jest na 32. miejscu na liście rankingowej (15. na liście rezerwowej). A zakładał budowę za ponad 5 mln zł dwóch odcinków drogi powiatowej z Chylina do Chutcza i z Aleksandrówki do Serniaw.
Tym samym sypie się plan starosty, aby na koniec swojej kadencji remontem objętych zostało 200 km dróg. Oczywiście do tych statystyk starosta dolicza także te drogi powiatowe, które przejęte zostały czasowo przez gminy i na które gminy pozyskały dofinansowanie.

Gminom poszło lepiej

Powody do zadowolenia mają za to wójtowie Henryk Gołębiowski z Wojsławic, Zdzisław Krupa z Rejowca Fabrycznego, Henryk Maruszewski z Białopola oraz burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik. W Wojsławicach powstanie prawie 2-kilometrowy odcinek drogi z Witoldowa do Trościanek, w Rejowcu Fabrycznym ponad 2 km z Torunia do Gołębia, w Siedliszczu ul. Spacerowa, a w Białopolu prawie kilometr drogi w Raciborowicach.
– Nie jest to duży odcinek, ale to kontynuacja wcześniejszych prac. Cieszę się, że w końcu wzięto pod uwagę warunki finansowe, w jakich są samorządy i to podlegało punktacji – mówi H. Maruszewski.
– To kolejna inwestycja, na którą udaje nam się pozyskać rządową dotację – cieszy się H. Zonik. (bf)