Sytuacja nie wygląda najgorzej

Sytuacja w branży budowlanej mimo pandemii koronawirusa nie wygląda najgorzej. Taki wniosek można wysnuć, analizując badania Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa wśród firm członkowskich.


PZPB rozesłał do firm budowlanych ankiety z prośbą o określenie swojej sytuacji w kilku obszarach, na które wpływ ma wirus COVID-19 – m.in. sanitarno-epidemiologicznym, zasobów ludzkich, materiałów i sprzętu, sytuacji finansowej oraz działalności operacyjnej.

Pierwszy komunikat prezentował sytuację z połowy kwietnia 2020, kolejny z końca miesiąca.

– Firmy budowlane kontynuują prace na większości kontraktów i szacują swoją wydajność na ok. 80% w porównaniu do sytuacji sprzed epidemii. Przedsiębiorstwa nieustannie sygnalizują poważne problemy kadrowe przedsiębiorstw podwykonawczych i dostawców, którzy opóźniają się z realizacją zakontraktowanych zadań – przyznaje Jan Styliński, prezes zarządu PZPB, dodając, że jednocześnie firmy odnotowują spadek poziomu absencji własnych pracowników, którzy powracają na swoje stanowiska pracy w siedzibach firm i na place budów.

Analizując ankietę, można dojść do wniosku, że sytuacja finansowa przedsiębiorstw jest względnie stabilna, ale pojawiają się obawy o płynność finansową w kolejnych miesiącach oraz zaniepokojenie ewentualnym zaostrzeniem polityki kredytowej i gwarancyjnej ze strony instytucji finansowych. 40% firm swoją obecną sytuację finansową określiła jako dobrą, około 50% jako dostateczną, a 10% – złą. PZPB, KS

Koronawirus, a pracownicy na budowach

Odsetek osób pracujących na swoich stanowiskach pracy: ok. 65%
Odsetek osób pracujących zdalnie: ok. 20%
Odsetek osób nieobecnych w pracy osób [choroba, zwolnienie lekarskie, urlop, kwarantanna, opieka nad dzieckiem] – ok. 15%
Liczba pracowników objętych kwarantanną – mniej niż 1 os. na firmę