Szansa dla plagiatorki

Paulina S. (28 l.), była studentka UMCS postanowiła pójść na łatwiznę i splagiatowała cały rozdział pracy magisterskiej. Kobieta stanęła przed sądem, który postanowił dać jej szansę.


28-latka studiowała lingwistykę stosowaną na Wydziale Humanistycznym UMCS. Cztery lata temu przyniosła swojej promotorce pracę. To profesor wykryła, że jeden z rozdziałów został  skopiowany z Internetu. Oszustka wykorzystała opracowania chińskiej studentki. Praca Pauliny S. nie została dopuszczona do obrony. Uczelnia wszczęła postępowanie dyscyplinarne i powiadomiła prokuraturę. Zanim doszło do procesu, oskarżona powtórzyła ostatni rok studiów, napisała nową pracę i obroniła ją na piątkę. Przez chwilę pracowała w Niemczech jako nauczycielka, ale wróciła do Lublina, zatrudniając się w call center.
– Wiedziałam, że popełniam przestępstwo. Ale miałam mało czasu, myślałam, że nikt się nie zorientuje – tłumaczyła kobieta podczas swojego procesu.
Obrońca 28-latki wniósł o warunkowe umorzenie sprawy, ze względu na małą szkodliwość czynu. Sąd początkowo na to się nie zgodził i proces toczył się normalnym trybem, ale w końcu postanowił sprawę jednak umorzyć z rocznym okresem próby. Studentka została uznana za winną, ale nie poniesie kary. LL