Szkoły zamknięte, świetlice otwarte

Od poniedziałku zawieszone zostały zajęcia stacjonarne dla uczniów klas 1-3 szkół podstawowych. Wszystkie placówki jednak mają obowiązek zapewnienia funkcjonowania świetlic, ale głównie pod opiekę przyjmowane są dzieci lekarzy czy policjantów.

Od 9 listopada również najmłodsi uczniowie szkół podstawowych przeszli na tryb edukacji zdalnej (jak na razie, wedle zapowiedzi, do 29 listopada). Nie oznacza to jednak, że wszyscy siedzą w domach. Niektórzy uczniowie klas 1-3 w dalszym ciągu mogą przebywać w szkołach, bo rząd nałożył na wszystkie podstawówki obowiązek zapewnienia zajęć opiekuńczo-wychowawczych. Dotyczy on jednak tylko uczniów, których rodzice są bezpośrednio zaangażowani w walkę z pandemią Covid-19. W praktyce oznacza to, że w pierwszej kolejności do świetlic szkolnych przyjmowane są dzieci lekarzy i służb mundurowych czy urzędników. Jeśli zostaną miejsca (liczba zgodnie z obostrzeniami jest znacznie ograniczona), ubiegać się o nie mogą pozostali uczniowie.

W chełmskich podstawówkach, według stanu na piątek (13 listopada), w świetlicach szkolnych przebywało łącznie 14 uczniów, z czego połowa to dzieci rodziców z grup uprzywilejowanych. W świetlicy SP nr 2 przebywało 5 uczniów (żaden z nich nie jest dzieckiem lekarza czy mundurowego), w SP4 – 3 uczniów, wszyscy to dzieci pracujących przy pandemii, w SP5 – 4 uczniów, z czego dwójka to dzieci osób walczących z Covidem, w SP8 i SP11 – po jednym uczniu (dzieci zaangażowanych w walkę z koronawirusem). (pc)