Szlaban nadal dzieli Stary Gaj

– Przez ten szlaban musimy nadkładać kilka kilometrów drogi – skarżą się mieszkańcy

Miasto nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie nabycia gruntów, po których przebiega fragment ulicy Stary Gaj. Ich właściciel zagrodził drogę szlabanem. Protestują mieszkańcy Zemborzyc, którzy z powodu szlabanu stracili najkrótszą drogę do miasta.


O sprawie pisaliśmy we wrześniu. Ciągnąca się wzdłuż lasu ulica Stary Gaj była od dziesięcioleci ogólnodostępna. Problem pojawił się trzy lata temu, kiedy prywatny właściciel zagrodził ulice szlabanem. Przez jego działkę przebiega ok. 50 metrów drogi. Twierdzi on, że postawił szlaban, bo droga w tym miejscu jest bardzo zniszczona i w przypadku, gdyby z tego powodu ktoś poniósł szkodę ,mógłby się domagać od niego wypłaty odszkodowania.
Lokalna społeczność nie rozumie tej decyzji. – Przez ten szlaban musimy nadrabiać po kilka kilometrów i do miasta jeździć przez Lipską – słyszeliśmy na spotkaniu z mieszkańcami Zemborzyc.
We wrześniu mieszkańcy złożyli w urzędzie miasta petycję w sprawie wykupu gruntów prywatnych w ciągu tej drogi po to, by na przyszłość nie zdarzały się podobne problemy. Ich wniosek wspiera radny Leszek Daniewski.
– Będziemy podejmować kroki zmierzające do nabycia gruntu, który pozwoli na zachowanie ciągłości ul. Stary Gaj (odcinek od ul. Lipskiej wzdłuż lasu). Przed nami debata nad przyszłorocznym budżetem. Wskaże ona, które zadania będą ujęte w 2018 roku – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Ratusz przyznaje, że nie ma jeszcze żadnych wyliczeń co do kosztów ewentualnego wykupu gruntów, mało więc prawdopodobne, by takie zadanie znalazło się w przyszłorocznym budżecie miasta. BCH