Sztuka dla sztuki

Zniszczone, brudne, od lat niekonserwowane – miejskie pomniki w Świdniku przedstawiają często ponury widok. Urzędnicy obiecują, że wreszcie się nimi zajmą, tylko nie wszystkimi na raz.
Pomysł odnowienia świdnickich rzeźb był jednym z projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego przed dwoma laty. Nie zyskał jednak wystarczającego poparcia, aby mógł zostać zrealizowany. Mimo to świdnicki magistrat postara się przywrócić pomnikom ich dawny blask.
Prace konserwatorskie mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. – Jako pierwszy planujemy odnowić pomnik Nieznanego Żołnierza, znajdujący się na placu Konstytucji 3 maja – mówi Andrzej Radek, zastępca burmistrza ds. komunalnych.
Następnie ratusz chce się zająć kolejnymi monumentami. Problem w tym, że nie wszystkie mają potwierdzony w dokumentach status prawny. Chodzi o rzeźby, które powstały między rokiem 1976 a 1979 rokiem. Przeprowadzono kwerendę w archiwum Urzędu Miasta, Urzędzie Wojewódzkim oraz Wydziale Artystycznym UMCS w poszukiwaniu dokumentów, które potwierdzałyby, do kogo należą. Niestety, nic nie znaleziono.
– Nie wiemy zatem, czy właścicielami rzeźb byli artyści, którzy stworzyli je podczas pleneru, w połowie lat 70., czy ówczesne Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – mówi Magdalena Kurowska, naczelnik wydziału mienia komunalnego w UM.
Priorytetem jest zatem uregulowanie problemu własności i przejęcie praw do rzeźb. – W międzyczasie chcemy zabezpieczyć pieniądze w tegorocznym budżecie na dokonanie przeglądu i oceny technicznej wszystkich rzeźb oraz określenia zakresu prac koniecznych do odnowienia – dodaje naczelnik.
Już teraz wiadomo jednak, że w tym roku zabraknie pieniędzy na renowację wszystkich 18 rzeźb. W związku z tym urząd zapowiada, że prace zostaną podzielone na etapy, co oznacza, że potrwają potrwają kilka lat. (mg)