Szturm na WORD

Od soboty znika możliwość wzięcia udziału w szkoleniu dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Chcąc zdążyć skasować zgromadzone na koncie punkty karne, chełmianie szturmem ruszyli do WORD.

Od lat kierowcy, którzy posiadają prawo jazdy co najmniej od roku, mogli raz na sześć miesięcy skorzystać z 6-godzinnego szkolenia redukującego liczbę punktów karnych. Organizowany przez Wojewódzkie Ośrodki Rruchu Drogowego kurs – w Chełmie kosztuje 330 zł – polega na jednorazowym spotkaniu z psychologiem i policjantem, a udział w nim pozwala obniżyć stan konta o sześć punktów. Dla WORD-ów był to dodatkowy przychód zasilający budżet jednostki.

Jednak zdaniem resortu, który przygotował nowelę ustawy Prawo o ruchu drogowym, szkolenia te nie zdały egzaminu, dlatego od soboty (17 września) nie będą już organizowane. Mało tego, po zmianach przepisów kierowca będzie mógł dostać za jedno wykroczenie już nie 10, a nawet 15 punktów karnych, które przedawniać się będą dopiero po dwóch latach, a nie jak dotąd po roku od opłacenia mandatu. O utratę uprawnień będzie więc jeszcze trudnień. Nic dziwnego, że kierowcy, którzy mają na koncie „kilka” punktów, rzucili się na WORD, by skasować je póki jeszcze można.

– Zainteresowanie udziałem w szkoleniu powodującym zmniejszenie liczby punktów karnych wzrosło o ponad 100 procent. Codziennie otrzymujemy po kilkanaście telefonów w tej sprawie. Wcześniej organizowaliśmy szkolenie raz w miesiącu, teraz po dwa – trzy w tygodniu. Wystarczy, że zbierze się grupa powyżej dziesięciu osób – mówi Mariusz Ostrowski, dyrektor WORD w Chełmie.

Jak przewiduje dyrektor chełmskiego WORD-u, trend ten utrzyma się do ostatniej chwili. Natomiast ostatnie w historii możliwe szkolenie redukujące punkty karne zaplanowane jest na czwartek, 15 września. (pc)