Szukają oszustki w różowym berecie

Przebiegła złodziejka razem z koleżanką dokonała zuchwałej kradzieży na Czechowie w Lublinie. Ograbiły mieszkanie i to pod samym nosem właściciela.
Kobiety zapukały do drzwi 73-letniego emeryta i stwierdziły, że chcą zostawić paczkę dla sąsiadki, której nie ma w domu. Poprosiły mężczyznę o to, aby dał im coś do pisania, aby mogły dołączyć wiadomość. Starszy pan okazał się bardzo pomocny. Zaprosił nieznajome do środka. Kiedy szukał kartki i długopisu, jedna ze złodziejek splądrowała pokój i zabrała pieniądze, biżuterię i kolekcjonerskie monety.
Poszkodowany zorientował się, że doszło do kradzieży dopiero po wyjściu oszustek. Dobrze zapamiętał wygląd jednej ze sprawczyń. Na tej podstawie sporządzono jej portret pamięciowy. Poszukiwana kobieta może mieć około 24 lat i 160 cm wzrostu. Mówiła z obcym akcentem. Była ubrana w czarny płaszcz i charakterystyczny, różowy beret. Jeśli ktoś może pomóc w ujęciu oszustki i jej wspólniczki, niech da znać policji – nr tel. 997. LL