Szukają wytatuowanej wandalki

Nagranie z kamery zostało zabezpieczone i przekazane policji, ale sprawczyni zniszczeń nadal jest poszukiwana. Właściciel porysowanego pojazdu oferuje nagrodę za pomoc w znalezieniu wandalki z charakterystycznymi tatuażami na ręku.

To już nie pierwszy akt wandalizmu w tym rejonie. Kilka miesięcy temu w zaparkowanym przed blokiem samochodzie mężczyzny (u zbiegu ulic Śląskiej, 11 Listopada i al. J. Piłsudskiego) ktoś urwał oba lusterka, a w stojącym obok aucie wybił szybę. Sprawcy zostali namierzeni i zatrzymani, ale z uwagi na to, że są to młodociani, policja jest praktycznie bezradna – sprawa trafiła do sądu dla nieletnich, a nastoletni wandale wciąż bezkarnie chodzą po osiedlu. Po tych wydarzeniach właściciel zniszczonego pojazdu zamontował jednak monitoring skierowany na miejsca postojowe.

23 sierpnia, o godz. 1:57 w nocy kamera zarejestrowała, jak młoda blondynka (ok. 20-25 lat) idzie chodnikiem i rysuje karoserię w stojącym przy bloku samochodzie (sądząc po śladach, zdaniem poszkodowanego był to klucz).

– Nagranie zostało zabezpieczone i przekazane policji. Liczę, że sprawczyni zostanie ustalona. Ma dwa charakterystyczne tatuaże na lewym ręku, jeden to wzór węża – mówi właściciel zniszczonego po raz kolejny auta.

Mężczyzna wyznaczył nagrodę za pomoc w znalezieniu młodej wandalki. Jeżeli ktokolwiek posiada informacje na jej temat lub również padł ofiarą zniszczeń, proszony jest o kontakt za pośrednictwem Nowego Tygodnia (tel. 82 565 44 44). pc