Szukali zwłok w studniach

Na ternie gminy Rudnik w powiecie krasnostawskim strażacy szukali w studniach zwłok zaginionego w październiku 2018 r. 36-letniego wówczas mężczyzny. Ciała nie znaleziono.

Przypomnijmy. W październiku 2018 r.

36-letni wówczas Tomasz Olech z gminy Rudnik wyszedł z domu i przepadł bez wieści. – Bliscy zaginionego początkowo poszukiwali go na własną rękę. Jednak gdy nie przyniosło to skutku, zwrócili się po pomoc do krasnostawskich policjantów – opowiadał w styczniu 2019 r. Piotr Wasilewski, rzecznik KPP w Krasnymstawie. W chwili zaginięcia 36-latek ubrany był prawdopodobnie w kurtkę ortalionową oraz granatowe spodnie jeansowe.

Mimo wielomiesięcznych poszukiwań mężczyzny nie udało się odnaleźć. W ubiegłym tygodniu akcję wznowiono. Pojawiła się informacja, że Tomasz Olech może nie żyć, że być może utopił się w jednej ze studni na terenie gminy Rudnik. – Strażacy przeszukali trzy studnie. Bez rezultatu – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

Ciała nie znaleziono, zatem wciąż jest nadzieja, że mężczyzna żyje. Wszystkie osoby, które widziały Tomasza Olecha lub znają miejsce jej pobytu proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Krasnymstawie – tel. nr 82 57 56 290 lub 112. (k)