Szukasz psa? Zajrzyj do schroniska

Na adopcję psiaków ze schroniska w Krzesimowie pozostał rok.
Co stanie się z tymi, które nie znajdą domów?
Schronisko w Krzesimowie zakończy swoją działalność w przyszłym roku, w marcu. – W zasadzie do końca tego roku powinniśmy zakończyć adopcję psów, ponieważ przed zakończeniem dzierżawy działki w Krzesimowie ten teren trzeba jeszcze zniwelować – mówi Maria Gulanowska ze Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko.

Placówka musi zakończyć działalność, ponieważ świdnickie nadleśnictwo chce odzyskać działkę. Przedstawiciele schroniska od wielu miesięcy intensywnie zachęcają więc do adopcji bezdomnych zwierząt. Pozostało jeszcze 340 psów. Nowe schronisko raczej nie powstanie, bo żadna z gmin nie jest zainteresowana jego utworzeniem.
W ubiegłym roku psy z Krzesimowa brały udział w całym szeregu wydarzeń pod wspólnym hasłem „Nie kupuj – adoptuj”. Prezentowały się m.in. na imprezie z okazji Dnia Dziecka w Piaskach, podczas meczu charytatywnego na rzecz schroniska w Świdniku. Wyjechały również dwukrotnie na piknik kynologiczny, organizowany przez stowarzyszenie „Lublin dla zwierząt”. Zaprezentowały się również podczas pikniku w Świdniku, na koncercie na rzecz schroniska zorganizowanym przez Spółdzielczy Dom Kultury, a także na wystawie zdjęć psiaków z Krzesimowa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Z kolei w październiku w MOK odbył się wielki koncert na rzecz schroniska. W tym samym miesiącu w SDK została otwarta wystawa fotograficzna, promująca adopcje psiaków z Krzesimowa.
Jak tłumaczą przedstawiciele placówki, wspólna praca z wolontariuszami i instytucjami opłaciła się.

– W minionym roku udało się nam znaleźć domy dla ok. 190 psów, w tym również starszych – mówi Maria Gulanowska.
W tym roku do zrobienia jest jeszcze więcej, bo na nowych właścicieli czeka jeszcze 340 psów. Co stanie się z tymi, które nie znajdą domów? – W tej chwili trudno nam powiedzieć – nie ukrywa Maria Gulanowska. – Na razie staramy się dla nich wszystkich znaleźć domy.
(kal)