Szybka sesja, bez interpelacji

W starostwie krasnostawskim odbędzie się kolejna nadzwyczajna sesja rady powiatu. Tym razem zwołana w trybie nadzwyczajnym na wniosek zarządu. W porządku obrad nie ma jednak punktu o składaniu przez radnych interpelacji…

Na poniedziałek 26 września przewodniczący rady powiatu krasnostawskiego Witold Boruczenko zwołał nadzwyczajną sesję. Wnioskował o nią zarząd powiatu. To kolejna w obecnej kadencji samorządu. W porządku obrad znalazły się dwa punkty merytoryczne, zmiany w budżecie i wieloletniej prognozy finansowej. Radni opozycji zauważyli, że brakuje w nim punktu dotyczącego składania interpelacji. Ostatnie posiedzenia rady, zwoływane w trybie zwyczajnym, pokazały, że najwięcej pytań zadają właśnie oni, a przeważnie Janusz Szpak, Marek Piwko i Krzysztof Zieliński. Pierwszy z nich upodobał sobie starostę Andrzeja Leńczuka, którego nieraz już Szpak krytykował, a nawet pouczał.

– Sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym, w konkretnym celu – podkreśla wicestarosta Marek Nowosadzki. – Nie po to jednak, by radni składali interpelacje, bo to mogą robić na każdym posiedzeniu zwoływanym w trybie zwyczajnym. Chodzi o zmiany w budżecie i WPF. Powiat zamierza przystąpić do projektu informatycznego i musimy zabezpieczyć na to pieniądze. Punkt z interpelacjami tylko wydłużyłby posiedzenie, a nam zależy na tym, żeby nie tracić czasu.

Wicestarosta informuje, że kolejna sesja, tzw. „robocza”, odbędzie się w październiku i na niej radni będą mogli składać interpelacje i zadawać pytania na różne tematy związane z powiatem krasnostawskim. (s)