Tajemniczy dzierżawca już znany

Należące do Uniwersytetu Przyrodniczego gospodarstwo rolne w Bezku ma nowego dzierżawcę. Przez kilka miesięcy uczelnia nie chciała zdradzić jego nazwiska, więc pojawiły się plotki, że to gospodarz z Hrubieszowa, że jakiś prominentny polityk z Lublina albo starosta chełmski Piotr Deniszczuk, który gospodarzy w sąsiedniej gminie. Już wiadomo, że to nieprawda.

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie ma w województwie lubelskim cztery gospodarstwa doświadczalne służące jako zaplecze dydaktyczne i badawcze. W naszej okolicy to Bezek w gminie Siedliszcze i Uhrusk pod Wolą Uhruską. To pierwsze do 2013 roku dzierżawił Jacenty Arasimowicz z Cycowa, jeden z największych gospodarzy w regionie. Po nim na siedemset hektarów w Bezku wszedł Stanisław Przybylski, rolnik z Sawina.

Umowa wygasła mu w minionym roku. W sierpniu uczelnia ogłosiła kolejny przetarg. Ale chociaż wyłoniła nowego dzierżawcę, pracownicy uniwersytetu bronili się, jak mogli, przed ujawnieniem jego nazwiska. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się plotki. Mówiło się, że ziemię wziął jakiś ogromny rolnik z Hrubieszowa, potem – że prominentny polityk z Lublina a na końcu – że starosta chełmski Piotr Deniszczuk, który mieszka i ma gospodarstwo w sąsiedniej gminie Wierzbica.

Nawet po 19 grudnia, gdy przetarg zaakceptowała Generalna Prokuratoria i uczelnia podpisała umowę dzierżawy, informację o nowym najemcy trzymano w tajemnicy. Aż do ubiegłego tygodnia. W końcu rzecznik uczelni Iwona Pachcińska poinformowała, że przetarg wygrał Sławomir Handziuk (ze Starego Brusa w powiecie włodawskim – przyp. red.), umowa zawarta została na pięć lat i że nowy dzierżawca, poza inwestycjami w budynki znajdujące się w gospodarstwie, będzie płacił czynsz wyższy, niż płacił jego poprzednik. W jakiej wysokości? Tego już nie chciała zdradzić. (bf)