Taka natura

Kot niósł w zębach małego zajączka. Co chciał z nim zrobić? – Zjeść – odpowiadają działacze Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.

Do Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt zadzwoniła jedna z mieszkanek powiatu chełmskiego z prośbą o interwencję. Jej mąż w trakcie prac elektroenergetycznych w gminie Wojsławice zauważył kota, który niósł w zębach małego zajączka. Odebrał mu go i przywiózł do domu. Zając trafił pod opiekę działaczy Stowarzyszenia Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt, którzy przez Facebooka szukali kogoś, kto zajmie się zwierzątkiem do czasu, gdy trafi ono do specjalistycznego ośrodka. Niektórym wydaje się, że dorosłe zwierzę nie zrobi krzywdy małemu, a nawet się nim zaopiekuje, ale w tym przypadku było inaczej.

– Kot jest drapieżnikiem, odezwał się w nim instynkt łowcy i tego zajączka chciał po prostu zjeść – mówi Mariusz Kluziak ze Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. – Kot nawet wychowany w domu nie wyzbędzie się tego instynktu. Prawda jest taka, że koty – te wałęsające się na wsiach stają się szkodnikami. Polują na mniejszą zwierzynę taką jak bażanty, kuropatwy, powodując, że coraz bardziej jej ubywa. Zajączek już został przewieziony do specjalistycznego ośrodka. (mo)