Takiej ze świecą szukać

Stanisława Rudnik, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, odeszła na emeryturę po 36 latach pracy. Trudno o osobę bardziej niż ona zaangażowaną w swą pracę i historię regionu. – Wkrótce powołamy nowego kierownika delegatury – mówi Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Stanisława Rudnik w państwowych strukturach ochrony zabytków pracowała od 1981 r., a od stycznia 1999 r. była szefową delegatury chełmskiej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – W okresie 36 lat miałam okazję spotkać na swojej drodze zawodowej wspaniałych ludzi i współpracować z nimi realizując bardzo trudne zadania związane z ochroną zabytków na terenie podległych mi kompetencyjnie powiatów chełmskiego, krasnostawskiego i włodawskiego – mówi Rudnik. – Był to dla mnie najważniejszy etap życia, nie tylko zawodowego, czas wyzwań, pokonywania różnorodnych trudności, ale też chwil dających zadowolenie z dużych i małych realizacji, bo wszystkie sprowadzały się do ratowania, bądź odkrywania jakiejś nieznanej dotąd cząstki naszego wspólnego dziedzictwa.
Kto zastąpi Rudnik na stanowisku szefa chełmskiej delegatury WUOZ, jeszcze nie wiadomo.
– Kwestie dotyczące powołania nowego kierownika delegatury zostaną niebawem rozwiązane – zapewnia Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Do tego czasu delegatura nadal funkcjonuje, pracownicy wypełniają swoje obowiązki. Czasowo, do momentu powołania nowego kierownika delegatury, dokumenty dotyczące spraw z terenu działania delegatury podpisywać będzie LWKZ. (mo)