Tęgie lanie od Agrosu

ORZEŁ SREBRZYSZCZE – AGROS SUCHAWA 2:8 (0:1)


0:1 – Boczuliński (38), 0:2 – S. Staszewski (48), 0:3 – Więcaszek (60), 0:4 – S. Staszewski (61), 1:4 – Ł. Tatysiak (70), 1:5 – Trusiuk (72 samobójcza), 1:6 – B. Staszewski (75), 2:6 – Szaran (77), 2:7 – Więcaszek (85), 2:8 – Sekulski (87).

ORZEŁ: Biłan – Gdak, Szaran, Krzysztof Mroczek, Sikorski (27 Prystupa), Drewiecki, Bazela (71 Raczkowski), Trusiuk¸ Malinowski (60 M. Tatysiak), Ł. Tatysiak, Hałaj. Trener – Sebastian Kogut.

AGROS: M. Namczuk – Więcaszek, Węgliński (67 Lejko), Wysokiński (70 Ł. Namczuk), Boczuliński, E. Mikulski (75 Gruszczyński), K. Staszewski, S. Staszewski (80 Karczewski), B. Staszewski, Sekulski, Bylina. Trener – Robert Wójcik.

Po dość niespodziewanej porażce tydzień temu (2:4 z Granicą Dorohusk) zawodnicy Agrosu wrócili na właściwe tory. Ekipa z Suchawy w sobotę nie dała szans Orłowi, pewnie wygrywając i to na boisku w Srebrzyszczu. – Na początku ciężko się nam grało, boisko w Srebrzyszczu jest dość małe, czego nie lubimy i potrzebowaliśmy trochę czasu by się do tego przyzwyczaić.

Mało tego w pierwszej połowie raz skórę uratował nam nasz bramkarz, zawodnik Orła groźnie strzelał, było to jeszcze przy stanie 0:0, więc kto wie jakby się potoczył dalej mecz gdybyśmy wtedy stracili bramkę – zauważa Robert Wójcik, trener Agrosu. Przełomowe okazało się trafienie Boczulińskiego w 38 min. – Jakby jakiś ciężar spadł nam z serca, od tego momentu grało się nam coraz lepiej i przyjemniej – dodaje Wójcik. Zaraz po zmianie stron Sebastian Staszewski ładną „główką” zdobył drugiego gola dla gości. To całkiem podłamało ekipę ze Srebrzyszcza.

– Do końca całkiem dominowaliśmy, rozwiązał się worek z bramkami, gospodarze popełniali błędy w obronie, a my spokojnie konstruowaliśmy kolejne akcje i strzelaliśmy gole. Szczególnej urody był ten ostatni. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego efektowną „główką” popisał się tym razem Sekulski – opowiada trener Agrosu. Sytuacja Orła robi się nieciekawa. Podopieczni Sebastiana Koguta przegrali szósty mecz z rzędu. (kg)