Ten wyrok zaboli gminę Kraśniczyn

Gmina Kraśniczyn musi zwrócić 190 tys. zł podatku niesłusznie pobranego od spółki Cersanit. Sprawa dotyczy lat 2006-2018. To spory cios dla samorządu, który będzie musiał zrezygnować z jakiejś inwestycji.

Spółka Cersanit IV 17 stycznia 2006 r. zawarła z gminą Kraśniczyn umowę dzierżawy na 10 lat, przedłużoną dniu 17 stycznia 2016 r. (obowiązuje do 31 grudnia 2022 r.) dotyczącą wydzierżawienia od gminy działek nr 540 i 541, położonych w obrębie geodezyjnym Surhów o powierzchni 4,06 ha.

Dzierżawca, zgodnie z zapisami umowy, zobowiązał się do rekultywacji i zagospodarowania wyrobiska poprzez wypełnienie go pokruszonymi wyrobami ceramicznymi, brakami produkcyjnymi i gruzem budowlanym. W tym celu spółka sporządziła projekt rekultywacji i zagospodarowania wyrobiska po kopalni żwiru położonego w Surhowie, zatwierdzony przez starostę krasnostawskiego decyzją z dnia 19 lutego 2007 r. Organ podatkowy, czyli gmina Kraśniczyn, nie naliczała Cersanitowi podatku do roku 2017, następnie wszczęte zostało postępowanie podatkowe mające na celu określenie spółce wysokości podatku od nieruchomości za lata 2013-2018, uwzględniające okres przedawnienia.

Postępowanie to przeprowadzone zostało w 2018 r. i zakończyło się wydaniem decyzji przez ówczesnego wójta gminy Kraśniczyn Małgorzatę Sapiechę. Spółka konsekwentnie nie zgadzała się ze stanowiskiem wójta i odwoływała się od decyzji wydawanych przez organ podatkowy. Po kolejnym odwołaniu Cersanitu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie, wójt Sapiecha 23 października 2018 r. uzyskała korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Spółka po tym fakcie dokonała dobrowolnej wpłaty zaległego podatku od nieruchomości w wysokości ok. 190 tys. zł.

– Wpłata była dobrowolna, ponieważ zobowiązanie podatkowe nie powstało w związku ze składanymi przez spółkę odwołaniami, a sama decyzja nie uprawomocniła się – zauważa Monika Grzesiuk, obecna wójt gminy Kraśniczyn.

W tym samym czasie Cersanit odwołał się od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. WSA w Lublinie wydał 26 kwietnia 2019 r. wyrok niekorzystny dla gminy Kraśniczyn. Od powyższego wyroku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie złożyło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy wyroku z dnia 3 lipca 2020 r. oddalił skargę kasacyjną. Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie decyzją z dnia 29 października 2020 r. uchyliło w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.

– Kwestią sporną pozostawała sprawa władania gruntami. Zdaniem Spółki, władała ona tymi gruntami jako dzierżyciel wyłącznie prowadzący na ich obszarze prace rekultywacyjne. Organ podatkowy, wydając decyzję o ustaleniu należności podatkowej, stał na stanowisku, że Spółka miała status dzierżawcy wymienionych działek, co wynikało z zawartych umów dzierżawy. Sąd rozpatrując tę kwestię wskazał, że umowy dzierżawy stanowiły o tym, że gmina oddaje w dzierżawę wyżej wymienione działki, dzierżawca zobowiązuje się do rekultywacji wyrobiska zgodnie z decyzją starosty z lutego 2007 r. Jednocześnie, zdaniem sądu, w świetle dotychczasowych ustaleń i stwierdzeń organu nie ma tu do czynienia z umową dzierżawy, a jedynie z umową o rekultywację – tłumaczy Grzesiuk.

Jednocześnie obowiązek spółki prowadzenia rekultywacji miał charakter publicznoprawny i wynikał z decyzji z 13 lutego 2008r. Sąd orzekł, że organ nieprawidłowo wywiódł posiadanie spółki wyłącznie z umów nazwanych dzierżawą, a uzasadnienie decyzji o ustaleniu podatku od nieruchomości nie przedstawia argumentów, przede wszystkim przypisujących spółce status podatnika podatku od nieruchomości z tytułu posiadania gruntów będących własnością jednostki samorządu terytorialnego.

– Po objęciu przeze mnie stanowiska wójta postępowanie się zakończyło, wyrok otrzymałam 5 listopada i biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe okoliczności dotyczące sprawy oraz kolejne wyroki sądowe, a także po zasięgnięciu opinii radcy prawnego wydałam w dniu 4 grudnia 2020 r. decyzję o umorzeniu postępowania podatkowego dotyczącego Spółki Cersanit IV – mówi Grzesiuk.

Teraz (do 4 stycznia 2021 r.) gmina Kraśniczyn musi zwrócić Cersanitowi wspomniane 190 tys. zł.

– Ten wyrok to ogromne zobowiązanie finansowe dla gminy Kraśniczyn. Do zwrotu jest prawie 190 tys. z tytułu błędnych decyzji poprzedników – uważa wójt Grzesiuk.

– A to jeszcze nie koniec. Mam tu na myśli kolejny wyrok w sprawie przeciwko wykonawcy zbiornika retencyjnego w Czajkach. Znowu sprawa błędnie skierowana, zakończona 16 listopada 2020 r. wyrokiem w sądzie gospodarczym w Lublinie. Jeszcze nie podsumowaliśmy wydatków na postępowanie procesowe, ale o tym też trzeba powiedzieć, bo do zakończenia procesu wydano sporo pieniędzy na ten cel.

Te dwa przegrane wyroki, muszę powiedzieć – z winy błędnych decyzji poprzedników, powodują, że musimy zrezygnować z wielu inwestycji. A potrzeb jest wiele: drogi, szkoła, lokalne targowisko, remonty i doposażenie świetlic i remiz osp, modernizacja infrastruktury wodno-kanalizacyjnej – wylicz Grzesiuk. (k)