Testowanie nowej trasy

Od miesiąca autobusy linii nr 35 jeżdżą po Świdniku nową trasą, docierając na świdnickie osiedla. To podoba się pasażerom, choć mają również uwagi.


Wcześniej 35-tka jeździła tylko głównymi ulicami. Autobusy zazwyczaj „woziły powietrze”, a linia była mocno deficytowa. W oparciu o te wyniki, jak również biorąc pod uwagę sugestie pasażerów, miasto w porozumieniu z lubelskim ZTM postanowiło zmienić przebieg trasy. Od początku listopada linia nadal rozpoczyna swój kurs na lubelskim Felinie, ale w Świdniku jedzie nową trasą: Klonowa – Kusocińskiego – Racławicka – Świerkowa – Partyzantów – Wojska Polskiego – Traugutta – Dworcowa – Struga – Niepodległości (powrót: Okulickiego) – Kosynierów – Maczka – Armii Krajowej. Wzrost liczby pasażerów i ich opinie wskazują, że to zmiana na lepsze. Mieszkańcy chcieliby jeszcze, by zwiększyć częstotliwość kursów, zwłaszcza rano, i dokonać pewnych korekt w godzinach odjazdu, by autobusem można było spokojnie zdążyć do szkoły i pracy.

– Pierwsze uwagi co do nowej trasy są w większości pozytywne. W styczniu przeprowadzimy rzetelny audyt, policzymy pasażerów i przeprowadzimy wśród nich ankiety. Wtedy będziemy wiedzieć dokładnie czy zmiana faktycznie była dobra i jakie są jeszcze oczekiwania pasażerów – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Miasto, nie czekając na wyniki audytu, już teraz rozważa wydłużenie trasy 35-tki, by nie kończyła się na Felinie, tylko w okolicy Dworca Głównego PKP w Lublinie.

– W tym tygodniu wyślemy pismo do Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie z wnioskiem o przedłużenie trasy do dworca i zobaczymy, jaka będzie odpowiedź – dodaje M. Dmowski. JN