Też chcą mieć patrona

Jan Brzechwa, Maria Konopnicka, Dorota Gellner, Joanna Papuzińska czy Maria Kownacka – ci znani i lubiani twórcy literatury dziecięcej patronują świdnickim przedszkolom. Swojego oficjalnego patrona nie ma tylko Przedszkole nr 4, ale to się zmieni.


Do tej pory Przedszkole nr 4 było nazywane po prostu „czwórką” albo „Misiowym przedszkolem” od logo z wizerunkiem misia. Jednak już niedługo może się to zmienić.

– W tym roku obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i uznaliśmy, że do świetna okazja, by nadać naszej placówce imię – mówi Beata Kowalczyk, dyrektor „czwórki”.

Propozycje patrona dla przedszkola mogły składać same dzieci, ich rodzice i nauczyciele. Wszystkie głosy zebrano i przeliczono. Okazało się, że najczęściej wskazywano takie nazwy jak „Misiowe Przedszkole”, „Przedszkole Misia Uszatka” oraz „Przedszkole kaprala Misia Wojtka” – niedźwiedzia brunatnego, którego przygarnęli żołnierze gen. Władysława Andersa. Następnie społeczność całego przedszkola w głosowaniu uznała, że to właśnie ta ostatnia nazwa będzie najlepsza.

– Teraz zamierzamy zwrócić się do rady miasta o wyrażenie zgodny na nadanie naszej placówce imienia. Jeśli radni nie będą widzieć żadnych przeciwwskazań, oficjalne uroczystości planujemy na październik tego roku – dodaje dyrektor. (w)