To zdrada stanu!

Podczas wizyty w Chełmie Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych, a także członek Rady Polityki Pieniężnej, oskarżył rząd Zjednoczonej Prawicy o zdradę stanu. Chodzi o podejście PiS do pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.

Prof. Dariusz Rosati przyjechał do Chełma w czwartek (22 września), na zaproszenie swojego klubowego kolei, posła Krzysztofa Grabczuka. W spotkaniu, zorganizowanym w Galerii Altelier, uczestniczyło ok. 50 osób, głównie samorządowców i lokalnych przedsiębiorców.

– Rozmawialiśmy o tym, co dalej z polską gospodarką, jaka jest przyszłość polskich rodzin, a także o bardzo trudnej sytuacji przedsiębiorców – mówi poseł Grabczuk.

Prof. Rosati nie pozostawił suchej nitki na Zjednoczonej Prawicy, od lat rządzącej w Polsce. To obecny rząd – według niego – jest np. odpowiedzialny za tak liczne zgony w Polsce w czasie pandemii koronawirusa. Rosati mówił też dużo o obecnej sytuacji, wojnie na Ukrainie i kryzysie energetycznym.

– Patrzę z wielkim niepokojem na to, co się dzieje w Polsce. Ten rząd działa po omacku, jakby nie wiedział, że na skutek embarga na rosyjski węgiel w Polsce może go zabraknąć. Rząd się zorientował wtedy, kiedy w składach węgla już nie było – przekonywał były minister spraw zagranicznych. Mówił też, że działania pomocowe rządu w dobie kryzysu energetycznego są niespójne, nielogiczne i często niesprawiedliwe. Z jednej strony Zjednoczona Prawica wszystkim, bez względu na to, jaki kto ma dochód, obniża np. VAT na paliwa lub daje dodatek węglowy, a z drugiej strony całkiem zapomina o przedsiębiorcach.

– Małe i średnie przedsiębiorstwa nie są objęte żadną ochroną. Istnieje ryzyko, że wzrosty cen energii czy gazu, często nawet o 300-500 procent, mogą doprowadzić je w najbliższym czasie do bankructwa. A wówczas będziemy mieli poważny kryzys – przestrzegał w Chełmie Rosati. Obwinił też PiS o wysoką inflację. Przekonywał, że rząd celowo zrzuca winę za drożyznę na pandemię, Unię Europejską i wojnę na Ukrainie, a w rzeczywistości to premier Mateusz Morawiecki i jego współpracownicy, za nią odpowiadają.

– Ta inflacja została wygenerowana przez politykę nadmiernych wydatków, nieoszczędzanie i wskutek błędnych decyzji Rady Polityki Pieniężnej – mówił.

Rosati stwierdził, że nie rozumie działań rządu w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Przekonywał, że wystarczy jeden dzień, odpolitycznienie sądownictwa w Polsce, by Unia Europejska uwolniła 170 mld zł.

– To zakrawa na zdradę stanu. Są pieniądze, które można wziąć, a rząd ich nie bierze, a zamiast tego obiecuje pieniądze z reparacji niemieckich, których nigdy nie będzie. I to w czasie kryzysu, inflacji, drożyzny – komentował. (kg)