Traugutta tonie w błocie

– Chodzimy po błocie – żalą się mieszkańcy ulicy Traugutta w Świdniku i domagają się ułożenia nawierzchni z kostki lub asfaltu. Miasto w tym roku środków na ten cel nie przewidziało, ale zapewnia, że nie zostawi mieszkańców samym sobie.


– O tej porze roku jest najgorzej. Kiedy stopnieje śnieg i pada deszcz, chodzimy po błocie – skarży się czytelniczka z ul. Traugutta w Świdniku. – Mieszkam tu od lat i to przy odcinku, który, jak dotąd, nie doczekał się jeszcze budowy. Odkąd pamiętam, droga była poprawiana tylko doraźnie. Po zimie zasypywano dziury, wyrównywano koleiny. Wiem, że tym roku będzie budowana ul. Rejkowizna. Patrząc z szerszej perspektywy, może jest ona i ważniejsza, ale mieszkańcy Traugutta też płacą podatki. Miasto mogłoby na dobre rozwiązać nasz problem.
Kobieta dodaje, że nie ma dla niej znaczenia, czy ulica zostanie utwardzona asfaltem, czy kostką brukową.
– Grunt, aby dało się dojść do domu bez brodzenia w błocie i potrzeby omijania kałuż – mówi.
Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza, nie ma dla mieszkańców Traugutta najlepszych wiadomości. – W tegorocznym budżecie ratusz nie przewidział funduszów na dokończenie budowy ulicy – mówi, ale pociesza, że znajdą się środki na poprawienie ulicy w ramach bieżącego utrzymania dróg. (w)