Trzymajmy kciuki za nasze „słodkie dziewczyny”

Agata Wolfram i Renata Buczek z Technikum Przemysłu Spożywczego w Lublinie już w najbliższy weekend będą reprezentować Polskę w gronie dziesięciu najlepszych drużyn naszego globu podczas Pucharu Świata Młodych Cukierników, który odbędzie się w Rimini we Włoszech.
Awans do tego ogólnoświatowego konkursu zapewniło lubelskiej drużynie zdobycie tytułów Mistrzów Polski Uczniów Szkół Cukierniczych EXPO SWEET 2016. – Udział w mistrzostwach świata najlepszych cukierników to wielki zaszczyt oraz doskonała promocja kraju, województwa lubelskiego, Lublina, naszej szkoły i zawodu cukiernika – mówi Marek Szymański, dyrektor Zespołu Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego w Lublinie. Lubelscy uczniowie po raz pierwszy wezmą udział w tak prestiżowym konkursie. Mistrzostwa organizowane są przez Rimini Fiera Spa pod patronatem E. Coccolo Chroti i są marką Roberta Rinaldini. Odbywają się cyklicznie od 2011, co dwa lata. W tym roku odbędzie się ich czwarta edycja. Przygotowania były długie i intensywne. Dziewczyny pod kierownictwem pana Tomasza Machonia, nauczyciela praktycznej nauki zawodu i mistrza cukiernictwa, spędzały w szkolnej pracowni niezliczone godziny, doskonaląc swoje umiejętności i do perfekcji dopracowując wszelkie detale. Zjeździły też kraj, ucząc się tajników zawodu od najlepszych mistrzów cukiernictwa. Przed nimi sprawdzian nabytych umiejętności, a warto przypomnieć, że są jednymi z najmłodszych uczestników Pucharu Świata. Do Włoch wyjeżdżają już we wtorek. Powrót planowany jest po 22 stycznia. – Na miejscu zgłosił się już dla nas tłumacz. Polka z działającego w Rimini Towarzystwa Polsko-Włoskiego – mówi Ryszard Krzyżowski, wicedyrektor szkoły, który będzie towarzyszył drużynie podczas mistrzostw. Przejazd i przewóz materiałów niezbędnych podczas konkursu zapewnił prezydent Krzysztof Żuk. – Trwa pakowanie i odbieranie wcześniej zamówionych rzeczy, m.in. jadalnych kwiatów, dokupowanie ostatnich materiałów, np. specjalnych rynien do czekolady – mówił nam w piątek Tomasz Machoń, kierownik drużyny. – Samego noszenia jest sporo. Myślę, że musimy ze sobą przywieźć koło 300 kg materiałów. Najcięższe są granitowe płyty, ale mamy i formy, i drobne maszyny, i wiele innych rzeczy – wylicza pan Tomasz. Koszt uczestnictwa w mistrzostwach świata to około 50 000 zł. Większość tej kwoty udało się zebrać dzięki firmom i sponsorom indywidualnym. Teraz pozostaje nam mocno trzymać kciuki za nasze młode mistrzynie.
Emilia Kalwińska