Tylko tyle za katastrofę?

Zaledwie 260 tysięcy złotych odszkodowania za katastrofę budowlaną przy ulicy Lubartowskiej chce wypłacić miastu Towarzystwo Ubezpieczeniowe Uniqua. Ratusz oczekuje znacznie większej kwoty.


Do zawalenia stropu kamienicy ZNK przy Lubartowskiej 45 doszło w maju ubiegłego roku. Nikt nie zginął, ale budynek wymagał rozbiórki. – Szkodę oszacował likwidator, który działał na zlecenie ubezpieczyciela. Jej bezsporna wysokość została określona na prawie 673 tysiące złotych, w tym koszty rozbiórki i zabezpieczenia rzeczy – mówi Łukasz Bilik, rzecznik prasowy Zarządu Nieruchomości Komunalnych w Lublinie.

Dlaczego zatem Uniqua chce wypłacić tylko 260 tysięcy? – Z księgi wieczystej tej nieruchomości wynika, że udział gminy Lublin wynosi 38,62%. W pozostałej części nieruchomość jest własnością osób, które nie są ubezpieczone w ramach polisy – tłumaczy Krzysztof Haupt, dyrektor Biura Obsługi Klienta Korporacyjnego Towarzystwa Uniqua. Dodaje, że ubezpieczyciel będzie odpowiadał za szkody tylko w tej części nieruchomości, w której ubezpieczony jest właścicielem i tylko w takiej części zostanie wypłacone odszkodowanie.

Pracowników ZNK to nie przekonuje. – Nie zgadzamy się z tą interpretacją przepisów. Gdy nadzór budowlany wydawał nakaz rozbiórki, wydawał ją w całości wobec gminy Lublin, a nie tylko w części – wyjaśnia Ł. Bilik.

Zarząd wysłał już ubezpieczycielowi wniosek o ponowne przeanalizowanie sprawy. Możliwe jednak, że skończy się ona w sądzie.

Grzegorz Rekiel