Jak u Pana Boga za piecem…

Według gminnych urzędników Jolanta Król, jako kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sawinie, przez lata żyła jak pączek w maśle. Zarabiała więcej, niż stanowiły przepisy, dostawała wysoki dodatek specjalny, a ponadto przez trzy lata brała 9 000 zł rocznie jako przewodnicząca komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.

W Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Sawinie, na zlecenie wójta gminy Dariusza Ćwira, wykonano zewnętrzny audyt, bo placówka przez lata w ogóle nie była kontrolowana. Wyniki, jak mówi wójt Ćwir, porażają.
– Nieprawidłowości jest cała masa – podkreśla Dariusz Ćwir. – Począwszy od nieaktualnego statutu i regulaminu organizacyjnego, braku działań kierownika, by te dokumenty zaktualizować, przez nieudostępnianie w Biuletynie Informacji Publicznej wymaganych przepisami informacji, a na wynagrodzeniach skończywszy.
Ostatnie zmiany w statucie GOPS miały miejsce w 2009 r., a w regulaminie organizacyjnym – w sierpniu 2016 r. – W międzyczasie doszły nowe zadania i te dokumenty należało zaktualizować – twierdzi wójt. – Poza tym regulamin organizacyjny nie został przesłany do urzędu gminy, by go zatwierdzić. Audytorzy zwrócili również uwagę na prowadzenie strony internetowej BIP. Brakuje na niej regularnych wpisów. Jest też wiele nieprawidłowości, za które odpowiada kierownik GOPS, Jolanta Król. W styczniu 2016 r. bez konkursu zatrudniono główną księgową. Brakowało zarządzenia dotyczącego okresowych ocen pracowników. Nie było też zasad przyznawania dodatków specjalnych. Kierownik z kolei dostawała zawyżone wynagrodzenie.
Jak mówi D. Ćwir, w czerwcu 2012 r. ówczesny wójt Andrzej Mazur przyznał Jolancie Król dodatek specjalny w kwocie ponad 1 400 zł brutto na czas nieokreślony. – Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych dodatek można przydzielić na czas określony, pod warunkiem, że zostaną zwiększone obowiązki służbowe i powierzone dodatkowe zadania – wyjaśnia wójt Ćwir. – W angażu Jolanty Król brakuje informacji, według jakiej kategorii zaszeregowania jest przyznany dodatek, który kierownik otrzymywała nieprzerwanie od 1 czerwca 2012 r. Audytorzy uznali, że tylko w 2016 roku pani Król bezpodstawnie otrzymała dodatek specjalny w wysokości 15,5 tys. zł i kwota ta powinna zostać zwrócona do kasy GOPS, o co do niej wystąpimy. To nie wszystko. Jolancie Król wypłacano pobory przekraczające kwotę 4 500 zł, ustaloną zarządzeniem wójta z 2009 roku jako maksymalne miesięczne wynagrodzenie kierownika GOPS. Pani kierownik utrudniała również kontrolę, odmawiając okazania dokumentów wymaganych przez audytorów.
Jolanta Król zarabiała nie tylko na umowie o pracę w GOPS. Za 2012 rok na umowę zlecenie wzięła dodatkowe 8 400 zł, a w trzech kolejnych latach po 9 000 zł za przewodniczenie Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. – Gdy znacznie zmniejszyłem wysokość wynagrodzenia, pani Król zrezygnowała z funkcji przewodniczącej komisji – informuje wójt Ćwir. (ps)