Uciekał 220 km/h z kontrabandą

Pędził jak szalony, w nosie miał przepisy. Kiedy stróże prawa postanowili kierowcę zatrzymać do kontroli, ten jeszcze mocniej wcisnął pedał gazu. Drogowego pirata zatrzymało dopiero ogrodzenie.
43-latek szalał na ekspresówce z Lublina w kierunku Warszawy. Jego wyczyny nagrała kamera wideoradaru. Pędził 220 km/h i nie zwracał uwagi na żadne ograniczenia prędkości, wyprzedzał na podwójnej ciągłej i jechał środkiem drogi. Policjanci ruszyli w pościg, ale mężczyzna myślał, że ucieknie.
Przeliczył się. W Żyrzynie pirat z impetem wjechał na rondo i stracił panowanie nad pojazdem. W końcu wylądował na ogrodzeniu pobliskiej posesji. Kiedy policjanci zajrzeli do bagażnika, wszystko było jasne. Mieszkaniec woj. mazowieckiego wiózł ponad 5 tys. paczek bezakcyzowych papierosów. LL